CCC Team bez polskich kolarzy na dwa włoskie wyścigi

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2019-10-08 06:05 | Zmodyfikowano: 2019-10-08 06:05
A|A|A

fot. CCC Team Twitter

Dyrektorzy sportowi, Gabriele Missaglia i Fabio Baldato tłumaczą, że drużyna CCC Team nastawia się na agresywną jazdę na koniec europejskiego sezonu.

- Na włoskie wyścigi wystawiamy mocną grupę kolarzy. Pierwszy z nich, środowy Milano – Torino zaczyna się od płaskiego odcinka, ale końcówka jest niezwykle trudna. Podjazd pod Basilica di Superga nie jest długi, ale bardzo stromy i techniczny. Zwykle właśnie tam wyścig wchodzi w decydującą fazę. Mamy w składzie kolarzy, których stać na to, by spróbować tam ataku, takich jak Víctor de la Parte, który w imponującym stylu wrócił do ścigania po kontuzji, w CRO Tour. Jeśli Amaro Antunes będzie czuł się dobrze po kraksie w Chorwacji, to również ma szansę na wysoką lokatę, a Simon Geschke powinien być w optymalnej formie po mistrzostwach świata. Będziemy starali się jechać aktywnie na początku rywalizacji, starając załapać się do ucieczki. To już ostatnie wyścigi sezonu, więc wszyscy są zmęczeni i trzeba jeździć agresywnie, by myśleć o dobrym wyniku – powiedział Missaglia.

- Zawsze jesteśmy zmotywowani przed monumentami i Il Lombardia nie jest wyjątkiem. Víctor de la Parte pokazał w Chorwacji, że można na niego postawić. Również Simon Geschke jest we właściwej dyspozycji i zobaczymy jak Amaro Antunes będzie się czuł po kraksie w Chorwacji. Pozostali zawodnicy również mają za sobą CRO Race i widzieliśmy tam, że Serge Pauwels, Joey Rosskopf, Laurens ten Dam, oraz Riccardo Zoidl mają mocne nogi i są gotowi, by wspierać drużynę. Nie mamy w swoich szeregach kogoś zaliczanego do głównych faworytów, ale mamy kilka kart, którymi możemy grać, co daje nam dużo swobody do agresywnej jazdy. Celem jest miejsce w pierwszej dziesiątce, by w dobrym stylu zakończyć sezon – dodaje Baldato.

De la Parte jest zmotywowany przed wymagającymi wyścigami, a po udanym starcie w CRO Tour.

- Jestem bardzo zadowolony z mojej formy i fajnie było wrócić do mocnego ścigania w Chorwacji po mojej kraksie w Vuelta a España. Tylko ja wiem, ile pracy musiałem włożyć w powrót do zdrowia, gdyż bardzo chciałem zakończyć sezon startami, na rowerze, i to będzie fantastyczny sposób na podsumowanie roku. Milano – Torino i Il Lombardia to jedne z najpiękniejszych wyścigów w sezonie i jeśli ma się tu odpowiednie nogi, to sprawiają one wiele radości – tłumaczy de la Parte.

Dla Laurensa ten Dama włoskie starty będą ostatnimi w jego profesjonalnej karierze.

- Zawsze bardzo chętnie ścigam się we Włoszech i cieszę się, że właśnie tam mogę zakończyć karierę – w Milano – Torino, najstarszej z włoskich jednodniówek oraz w Il Lombardia. Myślę, że mamy silną ekipę i większość z nas wystartuje tam po chorwackich zmaganiach. Osobiście czułem się dobrze podczas CRO Tour. Zgodnie ze sobą tam współpracowaliśmy i te sześć dni ścigania były idealnym przygotowaniem do ostatnich wyścigów sezonu. Tylko raz w mojej karierze ukończyłem Lombardię i myślę, że jestem w odpowiedniej formie, by przejechać ją jeszcze raz i rozpocząć świętowanie przejścia na kolarską emeryturę. Cieszę się na nią i mam nadzieję, że zakończę karierę w dobrym stylu, z drużyną – powiedział ten Dam.

Milano – Torino (9 października) & Il Lombardia (12 października)

Skład: Amaro Antunes (POR), Víctor de la Parte (ESP), Simon Geschke (GER), Serge Pauwels (BEL), Joey Rosskopf (USA), Laurens ten Dam (NED), Riccardo Zoidl (AUT)

Dyrektorzy sportowi: Fabio Baldato (ITA), Gabriele Missaglia (ITA)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama