Gmina Wałbrzych niezadowolona z usług operatora odbierającego odpady

Bartosz Szarafin | Utworzono: 2019-11-12 16:24 | Zmodyfikowano: 2019-11-12 16:46
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Trudny kontakt przez infolinię, brak czytelnych harmonogramów wywozu odpadów, bądź pominięcie niektórych ulic. Do tego niedokładna dystrybucja worków do domów jednorodzinnych, zalegające śmieci w niektórych śmietnikach lub źle dobrane rozmiary kontenerów - to główne zarzuty wałbrzyskiego magistratu do spółki ALBA, która od nieco ponad tygodnia jest operatorem wywozu śmieci w mieście. Urzędnicy zapowiadają kary umowne - mówi Aleksandra Winiarska - z wałbrzyskiego magistratu.

- dodaje dr Sylwia Bielawska - wiceprezydent miasta. ALBA wyjaśnia, że podstawione przez nią wcześniej kontenery, były już pełne śmieci w pierwszym dniu rozpoczęcia pracy. Z ilości odpadów - firma wnioskuje, że i poprzedni operator, odchodząc nie wyrabiał się z pracą zgodnie z harmonogramem. Uporządkowanie tego bałaganu zajęło więcej niż przypuszczano. W niektórych przypadkach poprzedni operator nie zabrał jeszcze wszystkich swoich pojemników. Jak podkreśla ALBA - swoją umowę wykonuje zgodnie z harmonogramem, a reklamacje - wbrew temu co twierdzą urzędnicy - są na bieżąco sprawdzane. Wielkość pojemników wynika z informacji przekazanych z magistratu. Te z kolei bazują na deklaracjach mieszkańców - co zweryfikuje urząd miasta.

Brak odbioru odpadów na niektórych ulicach wynika z ich nie uwzględnienia w wykazach urzędu. Te miały nie obejmować kilkuset nieruchomości.

UM W WAŁBRZYCHU URUCHOMIŁ SPECJALNY MAIL: smieci@um.walbrzych.pl - urzędnicy proszą aby wysyłać tam wszelkie zdjęcia przypadków niewywiązywania się z umowy przez operatora odpadów. Ważne by po fotografii można było dojść o jaką lokalizację dokładnie chodzi.

Aby ułatwić pracę operatorowi, wałbrzyski MZUK przedłużył godziny pracy Regionalnej Instalacji Przetwarzania odpadów, która zamiast do 17 - w listopadzie będzie pracować do 22.00 Nowy operator rozpoczął pracę 2 listopada. Przed tym terminem na terenie miasta rozstawiano nowe pojemniki na śmieci. Do tego dnia - stare pojemniki miał opróżnić i zabrać dotychczasowy operator.

Do magistratu wpływają skargi mieszkańców. Zgłoszenia są różne - wymienia Aleksandra Winiarska z UM w Wałbrzychu.

Nasz reporter poprosił o komentarz Aleksandrę Wienckiewicz z firmy ALBA, która zwraca uwagę na pewien niezależny od firmy problem.

W każdym takim przypadku firma konsultuje się z Gminą Wałbrzych i w razie konieczności dostawia lub wymienia pojemniki. W każdym takim przypadku operator ma 2 dni na wykonanie zmiany. Harmonogramy wywozu odpadów bez problemu można znaleźć na stronie internetowej ALBY. TUTAJ

Gmina zagroziła karami w stosunku do ALBY. Jednym z zarzutów jest brak możliwości kontaktu.

ALBA odpiera zarzuty. Infolinia działa, a za jej pośrednictwem nagrano kilkadziesiąt zgłoszeń, które są weryfikowane. Problemy można też zgłaszać przez internetowy formularz. Tymczasem spółka zatrudniła więcej osób do obsługi infolinii - mówi Aleksandra Wienckiewicz z Alby.

Spółka nie zgadza się z zarzutami gminy. Bałagan na niektórych ulicach wynika jej zdaniem ze zbyt późno zabranych przez poprzednika pojemników czy brakach adresów w załączniku do umowy. Często podstawione przed czasem pojemniki, były już zapełnione jeszcze przed rozpoczęciem obowiązywania umowy z firmą. Sytuacja powoli wraca do normy. Odpady były zbierane przez cały długi weekend. Firma podkreśla, że działa na pełnych obrotach i zgodnie z ustaleniami zawartymi w umowie.

Firma działa zgodnie z umową i przyjętymi harmonogramami - wyjaśnia Aleksandra Wienckiewicz - kierowniczka działu obsługi gmin.

ALBA zwraca też uwagę, że braki pojemników w niektórych lokalizacjach były spowodowane niekompletną listą z załącznika do umowy. Każdy taki przypadek jest wyjaśniany z miastem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama