Dolny Śląsk bez smogu w Boguszowie-Gorcach

FM, JK | Utworzono: 2019-12-13 10:01 | Zmodyfikowano: 2019-12-13 10:02
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Pomiary wykonywane były w zakresie stężenia pyłu zawieszonego PM10, przy pomocy profesjonalnego pyłomierza, który został ustawiony na dachu Ochotniczej Straży Pożarnej (ul. Tadeusza Kościuszki 12a). Wyniki z pomiaru przedstawiają się następująco (linia pozioma obrazuje normę średniodobową dla PM10 – 50 µg/m3):

 

Ponieważ badanie nie obejmowało pełnej doby pierwszego i ostatniego dnia, nie wykonano wyliczeń stężenia średniodobowego PM10 dla 5 grudnia 2019 i 12 grudnia 2019. Najwyższe stężenie (141 µg /m3) miało miejsce 2019-12-10 o godzinie 18. Z wykresu wyraźnie widać, iż wzrosty zanieczyszczenia powietrza notowane są po południu/wieczorami, czyli w czasie gdy rozpalane są piece.

Najbliższa stacja WIOŚ, do której można porównać wyniki, znajduje się w Wałbrzychu. Stężenia średniodobowe pyłu PM10 wyglądają następująco (norma dobowa dla PM10 to 50 µg/m3):

W okresie pomiarowym jakość powietrza w Boguszowie-Gorce była porównywalna do jakości powietrza w najbliższej miejscowości z oficjalnym punktem pomiarowym, czyli w Wałbrzychu. Jednak znacząco gorszą jakość odnotowano w dniu, w którym stężenia zanieczyszczeń były najwyższe – czyli we wtorek 10 grudnia (szczególnie w godzinach wieczornych.

- Najistotniejsza jest ocena jakości powietrza w dniach w których występują najniższe temperatury – bo wtedy zwiększa się opalanie domów i mieszkań, a co za tym idzie smog. Stosunkowo krótki okres pomiaru jakości powietrza w miejscowości Boguszów-Gorce uzmysłowił, że poważne problemy mogą tu występować w okresach, gdy spadają. Szczególnie objawia się to wieczorami, kiedy jakość powietrza stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia - komentuje Arkadiusz Wierzba z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego – odpowiedzialny za akcję pomiarową.

Należy jednocześnie pamiętać, że wyniki z pomiarów:
są uzależnione od panującej wówczas pogody (np. wiatr, deszcz, śnieg oczyszcza oczyszczają powietrze z pyłów) oraz od lokalizacji urządzenia;
są próbką tylko dla tego przedziału czasowego (6 z 365 dni) i tylko dla tego miejsca, gdzie stał pyłomierz;
nie zastępują oficjalnych badań i nie stanowią podstaw do określenia stanu powierza przez cały rok. W tym celu najlepiej zainstalować profesjonalny sprzęt na stałe;
nie sprawią, że poprawi się jakość powietrza. Zazwyczaj jest wręcz odwrotnie – modelowania często okazują się niedoszacowane, pomiary zaś wskazują faktyczny, gorszy stan jakości powietrza.

Skąd ten smog?

Źródłem zapylenia w sezonie grzewczym jest dym uchodzący z domowych kominów, zwłaszcza tam, gdzie do ogrzewania używany jest węgiel, czy drewno. Brak przekroczeń norm zanieczyszczenia powietrza w sezonie grzewczym w rejonach górskich jest zjawiskiem rzadkim. Obecna zima jest dla nas ciągle dość łaskawa – pomimo sezonu grzewczego mamy dobre warunki dla rozwiewania i rozmywania zanieczyszczeń (wiatry i deszcze), ciągle dość łagodne temperatury i brak inwersji („przyduchy”) panującej przez dłuższy czas. Oczywiście w wielu kotlinach górskich i dolinach występuje spora koncentracja zanieczyszczeń, lecz spoglądając na statystykę, widać, że ciągle mamy lepiej niż np. rok temu. Jest to z dużym prawdopodobieństwem zasługą panującej aury.

Uchwała antysmogowa dla Dolnego Śląska

Dolny Śląsk to jeden z 3 najbardziej zanieczyszczonych województw w Polsce. Jak pokazują coroczne raporty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, praktycznie wszystkie gminy w regionie mają problem z zanieczyszczeniami powietrza. Każdy sezon grzewczy to czas morowy dla Dolnoślązaków.

Zgodnie z przyjętą jednogłośnie 30.11.2017 r. uchwałą antysmogową dla Dolnego Śląska, w Boguszowie-Gorcach od 1 lipca 2018 roku nie można spalać mułów i flotów węglowych, węgla sypkiego o uziarnieniu poniżej 3mm, węgla brunatnego oraz mokrego drewna (o wilgotności pow. 20%). Dalej można używać węgla i drewna, ale tylko wysokiej jakości. Od 1.7.2018 nie można też montować nowych „kopciuchów”, tylko piece i kotły spełniające wymogi emisji pyłu określone dla Ekoprojektu. Do roku 2024 roku mają zniknąć obecnie używane „kopciuchy”, zaś kotły klasy 3 lub 4 będą mogły pracować jeszcze do 2028 roku. Docelowo mają pozostać w użyciu tylko urządzenia grzewcze na paliwa stałe spełniające wymogi Ekoprojektu. W celu obniżenia emisyjności obecnie używanych „kopciuchów” uchwała antysmogowa zezwala na stosowanie elektrofiltrów (które od lat używa przemysł zmuszony przepisami do redukcji zanieczyszczeń powietrza).

„Dolny Śląsk bez smogu” to wspólna akcja Fundacji EkoRozwoju, Radia Wrocław, Dolnośląskiego Alarmu Smogowego realizowana w ramach kampanii edukacyjnej. 

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca kwietnia 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama