Zabrakło doświadczenia. Volley przegrał z PTPS Piła

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2019-12-23 06:19 | Zmodyfikowano: 2019-12-23 06:20
A|A|A

fot. volleywroclaw.pl

Dolnośląski zespół miał świetny początek. Długo prowadził, aż od stanu 14:13, cztery kolejne punkty zdobyły rywalki. Volley jednak wrócił do gry i po zaciętej końcówce zakończonej udanym blokiem wygrał seta 25:23.

W kolejnych partiach dominowały zawodniczki z Piły. Drugą zaczęły od prowadzenia 4:0 i nie oddały go już do końca, choć ekipa gospodarzy doprowadziła nawet do remisy 17:17. Skończyło się autowym atakiem wrocławianek na 23:25.

W trzecim secie tuż przed decydującą fazą gry wynik był na styku - 15:16. Problem w tym, że od tego momentu zawodniczki Wojciecha Kurczyńskiego zdobyły już tylko... punkt. - Rywalki grały bardzo spokojnie od punktu, do punktu bez zbędnego wysiłku, a w końcówkach były bezbłędne - ocenił trener gospodarzy.

W czwartej partii historia się powtórzyła. Na tablicy był remis 15:15, a potem wyższy bieg włączył PTPS. Mecz zakończył się autowym serwisem Aleksandry Rasińskiej.

Na MVP spotkania wybrano przyjmującą gości - Aleksandrę Kazałę.

W tabeli Volley zajmuje 11, przedostatnie miejsce z dorobkiem 3 wygranych w 12 spotkaniach. Liderem ekstraklasy jest Chemik Police z kompletem 13 zwycięstw.

#VolleyWrocław - Enea PTPS Piła 1:3 (25:23, 23:25, 16:25, 22:25)

#VolleyWrocław: Karolina Fedorek, Aleksandra Rasińska, Kinga Kasprzak, Aleksandra Gancarz, Dominika Mras, Natalia Murek - Karolina Pancewicz (libero) - Magdalena Dzikowicz (libero), Natalia Gajewska, Roksana Wers, Kaludia Felak, Roksana Irzemska.

Enea PTPS Piła: Sylwia Bolimowska, Oliwia Urban, Gabriela Ponikowska, Aleksandra Kazała, Karolina Bednarek, Paula Słonecka - Magdalena Saad (libero) - Anna Pawłowska (libero).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama