CCC zagra w Lublinie. Na drodze mistrzyń Polski nieobliczalne Pszczółki

Michał Hamburger | Utworzono: 2020-01-26 07:53 | Zmodyfikowano: 2020-01-26 07:53
A|A|A

fot. CCC Polkowice

Drużyna Pszczółki to silny zespół dowodzony przez doświadczonego trenera Krzysztofa Szewczyka. Polkowiczanki szczególną uwagę z pewnością będą musiały kierować na Alexis Peterson – najskuteczniejszą koszykarkę lubelskiego zespołu.

Nie jest to jedyna silna postać tej ekipy. Role liderek pełnią także Jovana Popović oraz Giedre Labuckiene. Polska część składu także stanowi duże zagrożenie. Znaczące role w Lublinie pełnią Agnieszka Szott-Hejmej i Julia Adamowicz. Pomarańczowe czeka bardzo trudne starcie, a mając w nogach intensywny tydzień będzie ono wymagało jeszcze większego wyrzeczenia.

Motywacja gospodyń będzie tym większa, że za zespołem trenera Krzysztofa Szewczyka nie do końca udany występ w turnieju finałowym Suzuki Pucharu Polski Kobiet. Lublin był gospodarzem turnieju, a Pszczółki pożegnały się z nim już na początku, ulegając drużynie z Gorzowa Wielkopolskiego 80:88. Tydzień wcześniej zielono-białe z tym samym rywalem mierzyły się w lidze, gdzie również musiały uznać jego wyższość (66:85). Na koncie akademiczek są zatem dwie porażki z rzędu.

W nieco lepszych nastrojach do Lublina przyjadą zawodniczki z Polkowic. Te co prawda nie obroniły wywalczonego przed rokiem pucharu, ale dotarły do finału, w którym dopiero po dogrywce uległy faworyzowanym koszykarkom Arki Gdynia. To na pewno nieco pokrzepiło serca kibiców CCC, które ostatnimi czasy nie radziło sobie najlepiej w rozgrywkach ligowych, przegrywając mecze z czołówką.

Play-offy zbliżają się wielkimi krokami i każda drużyna walczy o jak najlepszą pozycję wyjściową. Lublin jest obecnie na 6. miejscu, natomiast Polkowice plasują się wyżej, bo na 4. pozycji.

Początek meczu z Pszczółką Polski-Cukier AZS UMCS Lublin o 18:00.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama