Testament duchowy księdza Aleksandra Zienkiewicza

Maria Woś | Utworzono: 2020-01-30 16:11 | Zmodyfikowano: 2020-02-07 16:12
A|A|A

Maria Woś

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Joanna
2020-02-15 18:53:23
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Felietonu M. Woś wysłuchałam najpierw na antenie PR 30 stycznia, a po dwóch tygodniach jeszcze raz. Dziękuję za sposób, w jaki przedstawiła osobę Sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza, który - chociaż nie żyje od blisko 25 lat – nadal wskazuje drogi i wychowuje, zarówno swoich dawnych uczniów i studentów (pokolenia dolnośląskiej inteligencji), jak i młodsze pokolenia. Tym autentyczniejsze jest przesłanie felietonu, że jego Autorka jest też wychowanką ks. Zienkiewicza, najpierw jako licealistka, potem absolwentka uniwersytetu. A jego nauka skierowana do młodych, jak wspomina, to m.in. troska o to, by ich uchronić przez skutkami ówczesnej materialistycznej propagandy. A nawet więcej, troska o uchronienie ich przed niebezpieczeństwem ideologicznego sposobu myślenia. Nie były to jedynie ambitne zamierzenia Duszpasterza, ale trwające ponad 40 lat nauczanie na najwyższym poziomie, służenie młodym aż do granic zapomnienia o samym sobie, niezwykły przykład osobistej pobożności (człowiek wielkiego ducha!), dobroci, pokory, wręcz świętości. M. Woś przypomniała sylwetkę Wujka (tak go nazywaliśmy) w nawiązaniu do wystawy eksponowanej najpierw pod „Czwórką” czyli przy Katedralnej 4 (tu pracował jako duszpasterz akademicki), potem w Sycowie, gdzie 74 lala temu – po przybyciu z Nowogródka – zaczynał posługę na Dolnym Śląsku. Swoim felietonem „oprowadziła” słuchaczy po tej wystawie, umożliwiając im spotkanie z wybitnym wychowawcą młodzieży, oddanym Bogu, człowiekowi i Ojczyźnie. Nauczycielem, który wobec zbliżającej się śmierci, nadal uczył: „Zawierzcie i zaufajcie Zbawicielowi. Trzymajcie Jego zbawczą dłoń w swojej dłoni…” Pani Redaktor, serdecznie dziękuję!
Reklama