Blogoskop: Beard of Breslau, czyli historia o przedwojennym Wrocławiu

Dariusz Wieczorkowski, d | Utworzono: 2020-04-27 20:26 | Zmodyfikowano: 2020-04-27 20:27
A|A|A

W Radiu Wrocław spotkanie z autorem fotobloga o przedwojennym Wrocławiu. Maciej Wlazło, który był naszym Gościem opowiadał m.in. o tym, jak wyglądała stolica Dolnego Śląska przed wybuchem II Wojny Światowej. Z jakimi wyzwaniami mierzył się przedwojenny Wrocław? Ile z dawnego Wrocławia możemy jeszcze zobaczyć dziś? Czy udało się ze smakiem odbudować Wrocław?

POSŁUCHAJ BLOGOSKOPU:

Zobacz również radiowroclaw.tv.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ślązak
2020-04-28 11:24:09
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 21
Jak sam pan powiedział, Wrocław ma 1000-letnią (!) historię. Blog "BoB", podobnie jak wiele innych lokalnych inicjatyw oraz Radio Wrocław, skupia się zaś tylko na przedwojennej, najdalej XIX-wiecznej historii niemieckiej i pruskiej. Nic, dosłownie nic o średniowiecznej historii związanej z polską państwowością oraz rządami Piastów. A tyle wtedy się działo ciekawego! Śląsk jako najbogatsza dzielnica Polski był areną mnóstwa interesujących wydarzeń. Nikt nie mówi o Piotrze Włostowicu (polskim możnowładcy, fundatorze kilkudziesięciu kościołów!), o tajmeniczej historii zamku na Ostrowie Tumskim, o pierwszym turnieju rycerskim na ziemiach polskich, o tym kim był np. bł. Czesław czy bp. Nankier (mamy jego plac, a mieszkańcy nie mają pojęcia kim był jego patron i co zrobił), itd. itd. Tego jest mnóstwo. Dlaczego nikt nie rusza tych historii, nie promuje? Wszyscy tylko jak katarynka: "Breslau, Breslau!". Pytam nie ze złości, ale z najgłębszej ciekawości. Od dawna zadaję sobie to pytanie. Czy to przez jakieś zrażenie do PRL-u: no bo przecież komuniści o tym mówili, więc to musi być złe. Nie wszystko, czego się tknęli musiało od razu być złe. Nad wskrzeszaniem tych opowieści pracowali wspaniali polscy historycy, a że pod władzą, jaka była... W każdym razie tej władzy już nie ma, ale razem z nią zniknęły opowieści o polskim Wrocławiu, a pojawiła się gloryfikacja Prusaków, Festung Breslau itd. Świat stanął na głowie. Mam do pana trochę emocjonalny i osobisty zarzut: zamiast budować polską tożsamość, podtrzymuje pan niemiecką (co zresztą widać po komentarzach na YT do zamieszczonych tu materiałów - często ku uciesze samych Niemców; a niech się cieszą, na zdrowie, ale widać jakie otrzymujemy owoce). Ponadto, nie wiem, jak wygląda to teraz, ale jeszcze z 2 lata temu, kiedy tam zaglądałem, w komentarzach na Facebooku "BoB" niezbyt długo trzeba było szukać, żeby znaleźć wiadra jadu wylewanego na wszystko, co polskie oraz pełno jakiegoś ślepego, bezkrytycznego zachwytu i upajania się wszystkim, co niemieckie, choćby to był tylko jakiś fragment napisu. Czy to jakieś dziwne kompleksy wśród komentujących? Ja napradę nie rozumiem ludzi, którzy z jednej strony są Polakami, a z drugiej wypowiadają się w taki sposób. Nie piszę, dla jasności, teraz o panu, ale o różnych komentujacych pana materiały. Chciałbym po prostu zaapelować, żeby więcej mówiło się o reszcie historii Wrocławia i Śląska, szczególnie tej polskiej jej części, która jest paradoksalnie chyba najbardziej pomijana. Dlaczego mamy budować naszą lokalną tożsamość na Georgu Benderze, Maksie Bergu i Fritzu Haberze, a nie na Henrykach Śląskich, Włostowicu, Nankierze, Gdacjuszu itd.?
~XV wiek
2020-04-28 10:08:17
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 7
Utożsamianie dawnego Wrocławia tylko z pruskim Wrocławiem jest szkodliwe i nieprawdziwe. Mi najciekawszy dla Wrocławia wydaje się wiek XV , o którym niestety mówi się bardzo malutko.
~Extra
2020-04-27 23:22:56
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 3
Extra audycja!
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca czerwca 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama