Kobieta z Chocianowa pokonała koronawirusa. Pomogło osocze ozdrowieńca

Karolina Kurczab, km | Utworzono: 2020-06-03 07:22 | Zmodyfikowano: 2020-06-03 07:24
A|A|A

Fot. Karolina Kurczab

Trafiła do szpitala w Bolesławcu z wysoką gorączką. Z każdym dniem gasła. Była przekonana, że to przez chemioterapię, okazało się, że ma koronawirusa. Pani Danuta była w ciężkim stanie gdy zdecydowano się podać jej osocze ozdrowieńca - osoby, która przeszła COVID-19.

- Okazało się, że ma koronawirusa, stan pacjentki był bardzo ciężki - mówi Elżbieta Dzikońska-Bywalec - ordynator oddziału neurologii w szpitalu w Bolesławcu:

- Pacjentka była w ciężkim stanie pogłębiały się objawy niewydolności oddechowej zmiany w płucach bardzo zaawansowane. Czuła się bardzo źle, była słaba. Pacjentka jest obciążona onkologicznie, po głębokim przeanalizowaniu wszystkich wyników badań podjęliśmy tę decyzję.

Po podaniu osocza, stan pacjentki poprawił się w ciągu doby. Kolejne wyniki na obecność koronawirusa były ujemne i Pani Danuta wróciła do domu. Leczenie potrwa do przyszłego roku. 

- Osocze uratowało mi życie - mówi Pani Danuta Dusza z Chocianowa:

- Zaczęłam się bardzo źle czuć i potem okazało się, że jednak mam koronawirusa. Przy tej chorobie, przy raku to rokowania myślę, że nie były zbyt pomyślne, ja też traciłam siły nie mogłam głowy podnieść z poduszki. Podano mi to osocze i to właśnie uratowało mi życie. 

Do terapii z wykorzystaniem osocza ozdrowieńca nie kwalifikuje się każdy. Jest to metoda testowana w trzech ośrodkach na Dolnym Śląsku. Program prowadzony jest pod kierownictwem prof. Grzegorza Mazura z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~lbif
2020-06-03 15:06:42
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wiadomość świetna , ale tytuł fatalny! Co to za fraza ":Kobieta z Chocianowa ........." ,Szanowna Kobieto z Alei Karkonoskiej !
Reklama