W Jordanowie Śląskim powalczą o wóz strażacki

Aleksander Ogrodnik, WK | Utworzono: 2020-06-26 16:22 | Zmodyfikowano: 2020-06-26 16:22
A|A|A

fot. MSWiA

Ogromną nadzieje i szanse na zwycięstwo w “bitwie o wozy” ma Jordanów Śląski, gmina zamieszkała raptem przez niewiele ponad 3000 osób. Jak powiedział Radiu Wrocław, Wójt Paweł Filipczak, mobilizacja i akcja informacyjna trwa w najlepsze. Szanse bowiem są realne:

W ministerialnym projekcie szansę dostrzega także komendant straży pożarnej w Jordanowie Śląskim, Marek Dąbek, który od lat bez skutku walczy o nowy wóz dla swojej jednostki. Dla gminy wydatek 200 czy 400 tysięcy złotych na sam wkład własny, to nadal zbyt wiele. Szansą na nowy wóz i bezpieczeństwo są więc wybory, podczas których prócz prezydenta można wybrać także przyszłość dla strażaków:

Obecnie OSP w Jordanowie Śląskim ma na stanie wysłużone i awaryjne pojazdy, starego Jelcza oraz Volvo, które niejednokrotnie psuły się podczas akcji ratunkowych.

Aby pobić rekord frekwencji Dolnego Śląska z wyborów w 2015 roku, Jordanowianie potrzebują jedynie około 220 głosów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Śląsk
2020-06-26 19:27:03
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
Skoro w Jordanowie tak bardzo sa przywiązani do dolnosląskości, to niech zmienia sobie nazwę na Jordanów Dolnosląski i wtedy będa prawomocni..to tylko żart. Jak ktos raz powie, że Jordanów Śląski jest na Śląsku, to na prawde nic sie nie stanie. A wiecie dlaczego? Bo to po prostu prawda. Wy tego nie wiecie, krępujecie sie czy jakie sa inne powody, że ani razu nie powiecie ze Jordanów Śląski jest na Śląsku? Co macie w głowie, że tak macie. Interesuje mnie to. Śląsk przeciez dzieli sie na Dolny i Górny, a nie na Śląsk i Dolny Śląsk.
Reklama