Na Wenus odkryto gaz, który na Ziemi związany jest z życiem [POSŁUCHAJ]

Jan Pelczar, Rafał Motriuk, GN | Utworzono: 2020-09-15 07:20 | Zmodyfikowano: 2020-09-15 07:23
A|A|A

fot. mat. prasowe

O odkryciu naukowców, wśród których był Janusz Pętkowski z amerykańskiego MIT, opowiedział w Radiu Wrocław nasz korespondent naukowy Rafał Motriuk. Wyjaśnił przy okazji, dlaczego akurat na Wenus poszukuje się życia.

Informacje prasowe o odkryciu:

– W chmurach Wenus odkryliśmy fosforowodór, gaz, który zgodnie z aktualną wiedzą, jest produkowany przez istoty żywe – mówi dr Janusz Pętkowski z Massachusetts Institute of Technology, bliski współpracownik prof. Sary Seager, znanej jako Indiana Jones astronomii. Polak jest członkiem międzynarodowej grupy badawczej, która na łamach Nature Astronomy informuje o naukowych podstawach na ślady istnienia życia pozaziemskiego.

Badania międzynarodowej grupy naukowców kierowanych przez prof. Jane Greaves z Uniwersytetu w Cardiff wskazują na to, że w pokrywie chmur Wenus istnieje fosforowodór. To gaz zawierający fosfor. Jest łatwopalny i toksyczny. Na Ziemi występuje w środowiskach beztlenowych, tj. w mokradłach i jelitach (zarówno zwierząt, jak i ludzi), gdzie jest produkowany przez bakterie, albo powstaje w produkcji przemysłowej.

– Fosforowodór wykorzystujemy na co dzień w walce ze szkodnikami niszczącymi uprawy, tj. owadami czy gryzoniami. Podczas I wojny światowej był używany jako chemiczny środek bojowy – tłumaczy dr Janusz Pętkowski, astrobiolog, który od 5 lat pracuje naukowo w grupie badawczej prof. Sary Seager w Massachusetts Institute of Technology (MIT).

W dwudziestoosobowym zespole naukowców, którzy za sprawą publikacji w Nature Astronomy rozgrzali wyobraźnię ludzi na całym świecie, to właśnie Polak jest jednym z dwóch badaczy odpowiadających za badania właściwości chemicznych i biologicznych fosforowodoru. Wspólnie z dr. Williamem Bainsem, biochemikiem z MIT wykazali, że ziemski gaz może być sygnałem życia w kosmosie. Artykuł opisujący szczegółowo właściwości fosforowodowu przechodzi obecnie przez proces recenzji w redakcji czasopisma Astrobiology. 7 faktów o fosforowodorze w drugim pliku.

Życie w chmurach piekielnej Wenus

W przeszłości Wenus była planetą, na której być może były rzeki, jeziora i oceany. Doszło tam jednak do katastrofy klimatycznej, w wyniku której przez setki milionów lat powierzchnia planety stawała się coraz bardziej wroga.

– Jeśli w przeszłości, w wenusjańskich oceanach, istniało życie, to możliwe, że udało mu się przetrwać katastrofalną zmianę klimatu i “uciec” w chmury. Tylko tam - wysoko w atmosferze, daleko od rozgrzanej powierzchni Wenus, panuje temperatura, która może sprzyjać życiu – tłumaczy Pętkowski.

Astrobiolog zaznacza jednak: – Odkrycie śladów fosforowodoru nie jest ostatecznym dowodem na istnienie życia pozaziemskiego. Taki dowód uzyskamy, gdy wyślemy statek kosmiczny na Wenus, „złapiemy” życie, a następnie zobaczymy je “gołym” okiem lub pod mikroskopem. Niezależnie jednak od tego, czy fosforowodór jest sygnałem życia czy nie, wykrycie tego gazu na Wenus jest odkryciem niezwykłym i oznacza przełom w badaniach nad planetami skalistymi typu ziemskiego, które znajdują się w naszym Układzie Słonecznym – mówi Pętkowski.

– Jeśli fosforowodór nie jest wytwarzany przez organizmy żywe, to musi być wytwarzany przez bardzo nietypową geologię planety lub bardzo nietypową chemię atmosfery - puentuje polski naukowiec.

Rosjanie i Amerykanie sondują Wenus

Jako pierwsi w historii na Wenus udali się Rosjanie. Radziecka sonda kosmiczna - Venera 7 - wylądowała na tej planecie w 1970 roku. Dotychczas na Wenus wylądowało już 40 statków kosmicznych i to na pewno nie koniec. W zeszłym roku przygotowania do wysłania kolejnej sondy na Wenus ogłosili Rosjanie. Zakusy na zorganizowanie wyprawy mają także prywatni inwestorzy. W sierpniu br. wysłanie sondy kosmicznej w stronę Wenus zapowiedział Peter Beck, założyciel amerykańskiej firmy Rocket Lab. Czy najnowsze odkrycie naukowców przyspieszy te plany?


Dr Janusz Pętkowski (38 l.) to astrobiolog, który od 5 lat pracuje jako badacz w Departamencie Nauk o Ziemi, Atmosferze i Planetach w Massachusetts Institute of Technology (MIT). Jego współpraca z prof. Sarą Seager rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej, bo w 2013 roku, gdy Pętkowski przyjechał na MIT jako świeżo upieczony doktor biofizyki w ramach krótkiej wizyty naukowej. Wcześniej Pętkowski przez 3 lata pracował na Politechnice w Zurychu, gdzie realizował staż podoktorski. Polski naukowiec obronił doktorat z biofizyki na Uniwersytecie Virginia w USA. Jest absolwentem biotechnologii i biologii molekularnej na Wydziale Biologii UW. Dr Janusz Pętkowski jest jednym z członków założycieli Polskiego Towarzystwa Astrobiologicznego. Pochodzi z Warszawy.

Profesor Sara Seager jest kanadyjsko-amerykańską profesor planetologii i fizyki, zwanej „Indianą Jones astronomii” na MIT. Jest członkinią kanadyjskiego Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego oraz Narodowej Akademii Nauk Stanów Zjednoczonych.

Dwudziestoosobowy zespół naukowców pod kierunkiem prof. Jane Greaves z Uniwersytetu w Cardiff realizował badania przez ponad dwa lata (VI 2017-X 2019). Przedsięwzięcie zostało sfinansowane zarówno z pieniędzy publicznych, jak i prywatnych w ramach grantów od organizacji w USA i UK oraz grantu z programu Horyzont 2020. Ślady życia wykryto dzięki dwóm potężnym teleskopom udostępnionym przez firmy James Clerk Maxwell Telescope i Atacama Large Millimeter/submillimeter Array.

Wenus jest jedną z najbardziej tajemniczych planet naszego Układu Słonecznego. Temperatura na powierzchni Wenus jest niezwykle wysoka i wynosi ponad 465 stopni Celsjusza. Planeta jest pozbawiona wody. Ciśnienie na powierzchni Wenus jest ponad 90 razy większe niż na Ziemi. Atmosfera planety jest złożona prawie wyłącznie z dwutlenku węgla – 96.5% (3,5% to azot).

Wenus jest całkowicie pokryta chmurami. Chmury na Wenus nie są jednak złożone z kropelek ciekłej wody, tak jak na Ziemi, lecz z kropel ciekłego stężonego kwasu siarkowego z bardzo niewielkimi śladami wody. Pokrywa chmur znajduje się na wysokości około 48-60 km, czyli znacznie wyżej niż chmury w atmosferze ziemskiej. Temperatura w dolnych warstwach chmur sięga około 90 stopni Celsjusza, do 0 stopni w górnych warstwach chmur (zakres temperatur przyjazny dla życia). Ciśnienie atmosferyczne na wysokości pokrywy chmur na Wenus jest mniej więcej takie samo, jak na powierzchni Ziemi.


(fot. mat. prasowe)

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jablonex
2020-09-15 13:50:00
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
O, to, to, to, podobno właśnie z Wenus Richard Czarnecki dojeżdżał punciakiem na obrady PE.
Reklama