~lduszek
2018-11-07 20:39:06
z adresu IP:
(37.47.xxx.xxx)
Ocena: -1
Niektórzy piszą zwykły wypadek,ja pracowałam ładnych parę lat w lrzedszkolu i nigdy do czegoś takiego nie doszło gdyby to nie było niezwykłe ze ktos z wrzątkiem wśrod stolików biega nad dziećmi to by nie było o tym tak glosno i nie budziłoby to takiego zainteresowania na zdrowy rozum.Skutki wypadku będa dla dziwczynki i Jej Rodziny okropne a ból fizyczny.Miałam 6 kat wszatkiem poparzylam stope z bólu wylam i wołałam Boze czemu mi to czynisz.Ta Pani naraziła małe dziecko na niewyobraźalny ból fizyczny i psychiczny .Oprócz tez tego,co zrobiono po tej sytuacji zastanawia ,nie polano chłodna wodą .Skoro tam było tak ciasno to po co wrzątek,nie rozumiem..
OD RAZU PRZYPOMINA MI SIE ZBLIZONA SYTUACJA NIE DO ZAPOMNIENIA GDY W JAKIMS SZPITALU TEZ DOGRZEWANO NOWORODKI TERMOFOREM Z WRZACĄ PRAWIE WODĄ I ON BYŁ DZIURAWY.TO SĄ OKROPNEVTRAGEDIE TYM VARDZIEJ ZE DOTYCZĄ NAJMŁODSZYCH DLA KTORYCH WINNISMY BYC WZOREM PRZYKŁADEM A NIE SŁOWEM