Zespół Mikromusic i Leszek Możdżer z Fryderykiem 2020 [WYWIAD]

Anita Janczak, PAP | Utworzono: 2020-10-01 17:58 | Zmodyfikowano: 2020-10-01 18:06

Mikromusic z Dolnej Półki to całkiem nowa, akustyczna odsłona zespołu. Szukając niecodziennych brzmień grupa sięgnęła po nietypowe instrumenty. Czego nie umieli zrobić sami, kupili u lokalnych rzemieślników bądź znaleźli na targu staroci. Na koncercie można usłyszeć takie instrumenty jak gitary z pudełek po cygarach czy miski dla psów, weselny akordeon, saxhorn barytonowy, basowy flet czy turecki saz. Jest też więcej śpiewania na głosy i zabiegów, które zaczarują nas podczas długich jesiennych wieczorów.

POSŁUCHAJ ROZMOWY Z NATALIĄ GROSIAK O ALBUMIE "MIKROMUSIC: Z DOLNEJ PÓŁKI"

Najnowsza płyta Mikromusic pod tytułem „Kraksa” opowiada o miłości. O miłości bezwzględnej, do własnej osoby, wewnętrznego dziecka, przyjaciół, psa, o miłości przeszłej, toksycznej, naprawionej. Muzycznie Mikromusic trzyma się cały czas lat 80-tych i 60-tych. Tekstowo jest jak zawsze i melancholijnie i zabawnie. Tytułowa Kraksa to pies Natalii Grosiak. Natalia adoptowała Kraksę 15 lat temu. Kraksie poświęcona jest też ostatnia piosenka na płycie, w której wokalistka powoli żegna się ze swoim psem.

Natalia Grosiak o płycie „Kraksa”:


-Kraksa to miłość. Rok temu, gdy zaczęłam pisać piosenki do nowej płyty, wiedziałam, że opowiadać będzie o miłości. Świat przeżywa trudne chwile i my, artyści, czując, że zachwiany został balans energii, zaczynamy szukać wokół siebie miłości. Kraksa to pies. Ma 18 lat, urodziła się w okolicach Koszalina. Miała być jednym z utopionych zaraz po urodzeniu szczeniąt z niechcianego miotu. Uratowana przez przypadkowego świadka. Przechodziła z rąk do rąk. W końcu trafiła do mnie. Miała chorobę sierocą. Całe życie mnie pilnowała. Aż do teraz, kiedy ze starości ogłuchła i oślepła. Odpuściła i odpoczywa w swoim legowisku przed nadchodzącą po nią powoli śmiercią. Ale już wie, że nie opuszczę jej. Póki śmierć nas nie rozłączy. Kraksa to świadek. Jesteśmy ze sobą od 15 lat. Wie o mnie najwięcej. Była ze mną prawie non stop na prawie każdym etapie mojego życia. Nagrała ze mną wszystkie płyty Mikromusic, często śpiąc obok moich stóp, gdy śpiewałam do mikrofonu w studiu.

***
Tracklista płyty „Kraksa”:
1. Drzewiej
2. A ja co?
3. Nie odchodź
4. To już koniec
5. Pokochaj to dziecko
6. Najlepsza
7. Brzoza
8. Operacja na otwartym sercu feat. Piotr Rogucki
9. Łajka
10. Winna
11. Kraksa

W gronie laureatów znaleźli się także Hania Rani, Muniek Staszczyk, Dawid Podsiadło i działający we m.in. we Wrocławiu Leszek Możdżer (w kategoriach muzyka rozrywkowa i jazzowa).

POSŁUCHAJ WYWIADU Z LESZKIEM MOŻDŻEREM

Leszek Możdżer otrzymał statuetkę za ALBUM "Ikar" - kategoria: muzyka ilustracyjna.

Nagrody, przyznawane przez Akademię Fonograficzną, zostaną wręczone podczas przyszłorocznej edycji Fryderyk Festiwal.

Nazwiska zwycięzców ogłoszono w czasie konferencji prasowej zorganizowanej w czwartek w Warszawie.

W kategorii "album roku pop" uhonorowano Natalię Przybysz za "Jak malować ogień", a jako "album pop alternatywny" uhonorowano Darię Zawiałow za "Helsinki". Statuetkę za nagrania rockowe przyznano Muńkowi Staszczykowi ("Syn miasta"), za muzykę ilustracyjną - Leszkowi Możdżerowi ("Ikar"), a za alternatywę - Hani Rani ("Esja"). "Album roku hip hop" to "Pocztówka z WWA, lato '19" Taco Hemingwaya.

"Utworem roku" okazała się "Pola" Muńka Staszczyka, autorem roku został Błażej Król, a kompozytorami roku - ex aequo - Hania Rani i Dawid Podsiadło oraz Olek Świerkot. Podsiadło zdobył także nagrodę Stowarzyszenia Autorów ZAiKS dla twórcy tekstu i muzyki oraz nagrodę publiczności za piosenkę "Najnowszy Klip".

Podczas konferencji poinformowano również, że Złotymi Fryderykami uhonorowano Perfect, Tomka Lipińskiego i Czesława Bartkowskiego. Lista nagrodzonych jest już dostępna na profilu facebookowym Fryderyk Festiwal.

Fryderyki to nagrody przyznawane przez polskie środowisko muzyczne. Pierwszy raz wręczono je w 1995 r. Laureatów wybierają członkowie Akademii Fonograficznej, która powstała w 1999 r. Głosowanie jest dwuetapowe i tajne. Obecnie Akademia Fonograficzna liczy ok. 1400 członków. Co roku zapraszani są do niej nominowani do Fryderyków artyści.

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.