Hubert Hurkacz odpadł w ćwierćfinale turnieju ATP w Kolonii

BT, PAP | Utworzono: 2020-10-16 22:43 | Zmodyfikowano: 2020-10-16 22:44
A|A|A

fot. Facebook Hubert Hurkacz

Początek pierwszego seta ułożył się po myśli Bautisty Aguta, który już na wstępie miał trzy okazje na przełamanie. Wówczas Hurkacz się jeszcze wybronił, ale nie zdołał tego zrobić w swoim kolejnym gemie serwisowym. Stratę podania odrobił w końcówce, dzięki czemu doprowadził do remisu 5:5. Tie-break ułożył się po myśli wyżej notowanego z zawodników, który przy stanie 3-3 odskoczył na dwa punkty, co pozwoliło mu już potem kontrolować przebieg tej części pojedynku.

W drugiej partii 23-letni Polak starał się być stroną dominującą i wyrównać stan rywalizacji w całym spotkaniu. Początkowo przynosiło to jedynie efekt w postaci "break pointów" - zaliczył po dwa w siódmym i dziewiątym gemie. Starszy o dziewięć lat Hiszpan wyszedł wtedy z opresji, a prowadząc 5:4 miał nawet piłkę meczową, której nie wykorzystał. Wrocławianin zdecydował się wówczas na kolejny napór - przy stanie 5:5 wykorzystał piątą szansę na przełamanie. Po chwili nie oddał faworytowi punktu i doprowadził do trzeciej odsłony.

Jego radość nie trwała jednak długo. W decydującym secie nie zapisał na swoim koncie ani jednego gema. Nie pomogło mu też 14 asów, które posłał w tym trwającym dwie i pół godziny pojedynku. Rywal zapunktował w ten sposób dwukrotnie.

Była to druga konfrontacja 31. w światowym rankingu Hurkacza z 13. w tym zestawieniu zawodnikiem z Półwyspu Iberyjskiego. Ten drugi był także górą w poprzednim sezonie w pierwszej rundzie turnieju w Cincinnati.

Hubert Hurkacz - Roberto Bautista-Agut 6:7(4), 7:5, 0:6

 

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama