Pierniki z Dolnego Śląska

Michał Hamburger | Utworzono: 2020-12-20 10:19 | Zmodyfikowano: 2020-12-20 10:20
A|A|A

fot. Piernikarnia Śląska

Grudzień to niezwykły miesiąc. Czas przygotowań, oczekiwań na Mikołajki, czy przede wszystkim pierwszą gwiazdkę i Boże Narodzenie. To też niezwykły czas w kuchni, która pachnie tak tylko raz w roku, właśnie w grudniu.

Pierwotnie było wielkim luksusem, ze względu na koszty importu przypraw korzennych i bakalii, często eksportowano je w głąb krajów macierzystych. Tradycja ich wypieku przetrwała w Bremie, Monachium, Norymberdze, Amsterdamie, Ostendzie czy Kłajpedzie. Z polskich miast w Gdańsku, Toruniu, Szczecinie. Na Dolnym Śląsku ta tradycja się odradza w formie nowych piernikarni, ale w wielu domach ta tradycja nigdy nie zamarła.

Karolina Klimek z Piernikarni Śląskiej opowiada o piernikach. Bez nich tych cudownych smaków i zapachów by nie było. Pierniki na przestrzeni wieków pełniły różne funkcje. Z regionem są związane od wieków:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama