Hubert Hurkacz drugi raz w karierze zagra w finale turnieju ATP

BT, PAP | Utworzono: 2021-01-13 08:00 | Zmodyfikowano: 2021-01-13 08:00
A|A|A

fot. Hubert Hurkacz Twitter

Niespełna 24-letni Polak po raz drugi dotarł do decydującego spotkania imprezy tego cyklu; w sierpniu 2019 roku triumfował w amerykańskim Winston-Salem.

Jego finałowego rywalem będzie Sebastian Korda. To syn świetnego przed laty czeskiego tenisisty Petra Kordy, zwycięzcy Australian Open z 1998 roku.

W drodze do półfinału na Florydzie wrocławianin, który ostatni dni przygotowań do sezonu spędził w odległym od Delray Beach o godzinę drogi ośrodku w Saddlebrook, wygrał dwa spotkania, gdyż w 1. rundzie miał tzw. wolny los. Później pokonał Kolumbijczyka Daniela Galana 6:2, 6:2 oraz Ekwadorczyka Roberto Quiroza 6:4, 6:4.

O finał zagrał z dopiero 789. w zestawieniu tenisistów 26-letnim Harrisonem, młodszym bratem bardziej znanego Ryana.

Pojedynek był bardzo wyrównany. W pierwszym secie obaj dobrze serwowali (po cztery asy) i utrzymywali własne podanie bez większych problemów. Amerykanin był co prawda w opałach w drugim gemie, ale Hurkacz nie wykorzystał jedynego w tej partii "breaka".

O jej losach zdecydował tie-break, który miał z kolei niecodzienny przebieg. Z 11 rozegranych punktów tylko trzy padły łupem serwującego. Kluczowe były dwie akcje wygrane przez Hurkacza od stanu 3-2, dzięki czemu odskoczył na trzy punkty i ostatecznie wygrał 7-4.

O przebiegu pierwszego seta dobrze świadczy statystyka zdobytych punktów - 41-40 na korzyść Polaka.

W drugim również długo walka toczyła się "punkt za punkt". Od stanu 3:3 w trzech kolejnych gemach doszło do przełamań, w tym dwóch na korzyść podopiecznego trenera Craiga Boyntona, który przy 5:4 poszedł za ciosem i - mimo dwóch okazji do wyrównania dla rywala - przypieczętował sukces po 98 minutach gry.

Turniej w Delray Beach, który rozpoczyna sezon ATP, nie był najmocniej obsadzony. Najwyżej rozstawiony był 22. w światowym rankingu Chilijczyk Christian Garin. Za awans do finału Polak otrzyma jednak 150 punktów ATP oraz premię w wysokości 22,8 tys. dolarów. Zwycięzca zgarnie 250 pkt i 31 tys. USD.

Hurkacz przygotowuje się do występu w pierwszym tegorocznym turnieju wielkoszlemowym. Australian Open ma rozpocząć się 8 lutego w Melbourne. W zawodach głównych udział ma zapewnionych czworo biało-czerwonych: Iga Świątek, Magda Linette, Hurkacz i Kamil Majchrzak.

Hubert Hurkacz (Polska, 4) - Christian Harrison (USA) 7:6 (7-4), 6:4

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~fachowiec
2021-01-13 09:38:11
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dziwny turniej :) Po drodze do finału HuHu nie zagrał z nikim z pierwszej 100 ATP. W finale również czeka Korda (119 ATP)
Reklama