Straż Graniczna zatrzymała Marokańczyków, którzy dotarli do Polski pieszo lub w naczepach tirów

GN, PAP | Utworzono: 2021-03-04 12:19 | Zmodyfikowano: 2021-03-04 12:59
A|A|A

fot. RW

Zatrzymani migranci to 30 i 31-letni mężczyźni. Straż Graniczna zatrzymała ich w miejscowości Gniechowice na Dolnym Śląsku – poinformowała w czwartek rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału SG Joanna Konieczniak.

"Cudzoziemcy nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów. Jeden z nich oświadczył, że z Maroka poleciał samolotem do Turcji, a stamtąd pieszo pokonywał kolejne odcinki trasy. Docelowo zmierzał do Polski" - powiedziała mjr Konieczniak.

Drugi z obywateli Maroka powiedział, że opuścił swój kraj osiem miesięcy temu, a do Polski dostał się przez Serbię i Węgry. "Obaj cudzoziemcy poznali się przypadkowo na terytorium Węgier, skąd razem ruszyli w dalszą podróż, ukrywając się pod naczepą ciężarówki. Z ich relacji wynika, że jechali bardzo długo nie opuszczając swojej kryjówki. Dopiero, gdy zorientowali się, że są w Polsce postanowili znaleźć inny środek transportu" - relacjonowała rzeczniczka.

Cudzoziemcy chcieli dostać się do jednego z krajów UE, a jeden z nich poprosił o przekazanie go do Belgii.

Straż Graniczna wszczęła procedurę wydania decyzji o nakazie opuszczenia Polski przez cudzoziemców. Do czasu wydanie tej decyzji sąd zdecydował o umieszczeniu Marokańczyków w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.

Straż Graniczna poinformowała także, że od początku roku funkcjonariusze Straży Granicznej ze Zgorzelca zatrzymali 155 cudzoziemców, którzy złamali przepisy pobytowe. W większości przypadków byli to obywatele Ukrainy, Gruzji i Mołdawii.

W ostatnim czasie funkcjonariusze Straży Granicznej ze Zgorzelca zatrzymali 27 cudzoziemców, którzy naruszyli polskie przepisy pobytowe – 18 obywateli Mołdawii, 8 obywateli Ukrainy oraz Gruzina.

"Obywatele Mołdawii oraz obywatele Ukrainy zostali zatrzymani podczas kontroli aut, którymi podróżowali. Cudzoziemcy, posiadając polskie wizy z prawem do pracy, nie podjęli zatrudnienia u polskiego pracodawcy" - poinformowała Joanna Konieczniak. Cudzoziemcy tego samego dnia, kiedy przekroczyli wschodnią granicę, udali się w kierunku Niemiec, by tam znaleźć lepiej płatną pracę. Zatrzymanym obcokrajowcom unieważniono wizy i zobowiązano do opuszczenia Polski.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama