650 tys. młodych pstrągów potokowych trafi do dolnośląskich rzek

km | Utworzono: 2021-04-14 20:32
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

W przesłanym w środę PAP komunikacie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) we Wrocławiu poinformował, że po udanej zeszłorocznej akcji organizatorzy zdecydowali się powtórzyć inicjatywę zarybiania dolnośląskich rzek pstrągiem potokowym. Łącznie ponad 3 tony ryb trafią w tym tygodniu do pięciu rzek i ich dopływów w regionie wałbrzyskim. Będą to m.in. dwuletnie pstrągi pochodzące z Ośrodka Hodowli Pstrąga w Ścinawce Średniej.
Pstrąg potokowy potrzebuje do życia czystej, zimnej i dobrze natlenionej wody, szybkiego prądu i dna pokrytego kamieniami lub żwirem.

- W Polsce i na Dolnym Śląsku gatunek ten jest zagrożony przez susze, niskie stany wód oraz zanieczyszczenia ściekami komunalnymi, z upraw rolniczych oraz ferm hodowlanych, oraz powtarzające się powodzie. Zagrożeniem dla tych ryb są także przeprowadzane prace regulacyjne, np. remonty w obrębie koryt rzek prowadzone z użyciem ciężkiego sprzętu, które niszczą siedliska oraz tarliska pstrąga – tłumaczył Łukasz Kasztelowicz, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu.

Bartłomiej Wiązowski, zastępca prezesa zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu dodał, że celem inicjatywy jest zwiększenie populacji pstrąga potokowego w dolnośląskich rzekach.

- Z naszych rozmów z ichtiologami wynika, że tych ryb w regionie jest znaczniej mniej niż kiedyś i chcemy pomóc to zmienić – wskazał. Podczas akcji zarybiania około 650 tys. sztuk młodych pstrągów potokowych zostanie wypuszczonych m.in. do Ścinawki, Włodzicy, Bystrzycy i Nysy Kłodzkiej. Koszt tegorocznego zarybiania to ponad 160 tys. zł, z czego 60 tys. zł stanowi dotacja z Funduszu.

- Aby narybek miał większe szanse, by bezpiecznie dorastać i uniknąć drapieżników, w tym dużych pstrągów, które są kanibalami, wędkarze będą rozwozili je w różne miejsca wspomnianych rzek i ich dopływów. Następnie będą wypuszczali je na płytkich bystrzach – wyjaśnił Rafał Diug z Wałbrzyskiego Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego.

Od 2007 z pomocą Funduszu wędkarze wypuścili łącznie do rzek i zbiorników wodnych blisko 12 mln ryb. Łączny koszt tych akcji wyniósł ponad 2,7 mln złotych. Wysokość dotacji z WFOŚiGW we Wrocławiu wyniosła ok. 1,7 mln zł. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jaki
2021-04-15 20:43:07
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 1
Po pierwsze powodzie mają znikomy wpływ na populację pstrągów w dzikich nieuregulowanych rzekach . W kanałach które szumnie u nas nazywa się rzekami już tak . Po drugie :"remonty " koryt . Remontować to można jazy , tamy , a koryto to się najczęściej dewastuje ciężkim sprzętem . Najpierw wywala się pieniądze na bezsensowne regulacje , a później następną kasę na sztuczne podtrzymanie populacji ryb . W cywilizowanych krajach już dawno odeszli od regulacji rzek , bowiem dowiedziono że nie ma to najmniejszego wpływu na powodzie , a tylko degraduje środowisko
~pacjent
2021-04-14 21:42:53
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 0
Przebywając w sanatorium w Lądku Zdroju jadłem w smażalni miejscowe pstrągi potokowe. Były przepyszne. Bo świeże. Jak ktoś chciał to mu odławiano pstrąga ze stawu obok smażalni.
Reklama