Lewica sprzeciwia się zwolnieniom w Poczcie Polskie

Malwina Gadawa, GN | Utworzono: 2021-04-21 14:08 | Zmodyfikowano: 2021-04-21 14:09
A|A|A

fot. Malwina Gadawa

Dlatego Agnieszka Dziemianowicz-Bąk złożyła w Sejmie projekt ustawy, który nowelizuje Kodeks Pracy:

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na wspólnej konferencji prasowej z kandydatem Lewicy na Rzecznika Praw Obywatelskich Piotrem Ikonowiczem zapowiedziała wspólne działania w obronie pracowników, m.in. wnioski o kontrole do Państwowej Inspekcji Pracy.

Piotr Ikonowicz oświadczył w środę we Wrocławiu podczas konferencji prasowej, że choć jego kandydatura nie zdobyła większości głosów posłów w Sejmie, to jest gotowy być tzw. Społecznym Rzecznikiem Praw Obywatelskich:

Przypomnijmy, że 15 kwietnia Sejm wybrał posła PiS, prawnika Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko RPO. By Wróblewski mógł objąć urząd rzecznika, jego kandydaturę musi zaakceptować jeszcze Senat.

Stanowisko Poczty Polskiej: 

Poczta Polska S.A., która jest największym pracodawcą w kraju zatrudniającym ponad 70 tys. pracowników, przestrzega prawa pracy i każde rozwiązanie umowy o pracę odbywa się zgodnie ze stosownymi przepisami.

Nie jest prawdą, co sugeruje jedna z organizacji związkowych, że w ostatnim czasie w Poczcie Polskiej S.A. nasilił się trend rozwiązywania umów o pracę z pracownikami, którzy przebywali lub przebywają na zwolnieniach lekarskich. Pracodawca działa w tym zakresie w ramach obowiązującego prawa pracy. Każdy z przypadków pracowniczych traktowany jest indywidualnie. Przy podejmowaniu decyzji brana jest pod uwagę zarówno sytuacja danego pracownika, jak i interesy pracodawcy, który jako Spółka prowadząca działalność gospodarczą, musi zapewnić ciągłość wykonywanych usług przy zachowaniu określonych standardów jakościowych.

Pragnę podkreślić, że pracownik, poza sytuacjami określonymi w przepisach prawa, nie ma obowiązku przekazywania pracodawcy informacji o swoim stanie zdrowia. W związku z tym pracodawca może działać jedynie w oparciu o tę wiedzę, jaką posiada. Jeśli pracodawca pozyska wiedzę od pracownika na temat jego stanu zdrowia, rokowań i planów zawodowych, wiedza ta nie może być przekazywana osobom trzecim, w tym zakładowym organizacjom związkowym działającym w Poczcie Polskiej. Z uwagi na ochronę danych osobowych, takie informacje mógłby stronie związkowej przekazać jedynie zainteresowany pracownik.

W tym miejscu podkreślenia wymaga fakt, że w jednym z przykładów podawanych w mediach społecznościowych przez jedną z organizacji związkowych, rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 53 kodeksu pracy, zostało z pracownikiem uzgodnione. W innej z opisywanych spraw pracodawca zmienił decyzję, po powzięciu informacji od organizacji związkowej reprezentującej pracownika. Informacja ta dotarła do pracodawcy już po sporządzeniu dokumentów o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia i pracodawca ze swojej decyzji wycofał się. Pokazuje to, że Poczta Polska S.A. jako odpowiedzialny pracodawca, nie tylko działa zgodnie z prawem, ale bierze pod uwagę wszelkie posiadane informacje, okoliczności i względy społeczne przy podejmowaniu decyzji kadrowych.

W opisywanych sprawach organizacja związkowa zwróciła się do pracodawcy z prośbą o wyjaśnienia i takie wyjaśnienia na bieżąco, zgodnie z prawem są udzielane.

W Poczcie Polskiej S.A. działa 87 zakładowych organizacji związkowych, z którymi dialog prowadzony jest na bieżąco, a prawa pracownicze i związkowe są szanowane, i respektowane. Rozwiązanie umów o pracę w trybie art. 53 odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy, tj. każdorazowo poprzedzone jest zasięgnięciem opinii u reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej.

Ponadto każda z działających w Poczcie Polskiej S.A. zakładowych organizacji związkowych, na wniosek pracownika niezrzeszonego w związku zawodowym, może wyrazić zgodę na obronę jego praw pracowniczych wobec pracodawcy.

Odnosząc się do sprawy pism dot. absencji chorobowych pracowników, która również jest podnoszona w mediach i mediach społecznościowych, uprzejmie informuję, że pismo z dn. 5 lutego br. było reakcją pracodawcy na zachowanie pracowników korzystających nagminnie z krótkotrwałych zwolnień lekarskich, które skumulowane wyniosły nawet kilkaset dni absencji w roku i w żaden sposób nie można łączyć tego pisma i jego treści z obecną sytuacją pandemii. Pismo dotyczyło absencji chorobowych pracowników jednostki lokalnej w okresie 2018 - 2020. Pod uwagę zostały wzięte właśnie częste i krótkotrwałe zwolnienia lekarskie, dezorganizujące bieżącą pracę. Poczta Polska uprzedziła wyżej wspomnianych pracowników, z jednej z lokalnych jednostek PP, o możliwości wypowiedzenia im umowy o pracę. Jest to informacja o prawach, z jakich może korzystać pracodawca w takich okolicznościach. W indywidualnych przypadkach, kiedy częsta absencja dezorganizuje pracę zespołu, pracodawca może skorzystać z prawa wypowiedzenia umowy o pracę z powodu zbyt częstych nieobecności. W orzecznictwie sądowym oraz piśmiennictwie przyjmuje się, że nieprzewidziane, powtarzające się nieobecności pracownika powodujące dezorganizację pracy, mogą stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę.
Dla zapewnienia efektywności zatrudnienia, pracodawca ma prawo uprzedzenia o tym pracowników. Nie przesądza to jednak o zwolnieniu konkretnych osób, które wskutek otrzymania pisma mogą przedstawić argumentację wyjaśniającą ich sytuację. Jednocześnie informujemy, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Poczta Polska podkreśla, że pismo, o którym mowa nie dotyczy zwolnień lekarskich długotrwałych, z powodu przewlekłych chorób, wypadku przy pracy, ciąży itp.

Przypominamy, że jednym z podstawowych zobowiązań Poczty Polskiej jest ciągłe i terminowe świadczenie usług o charakterze powszechnym. Aby sprostać temu zobowiązaniu, konieczne jest zapewnienie odpowiedniej dostępności i gotowości pracowników do jego realizacji. Kluczowym zasobem w realizacji usług Poczty są pracownicy, a częsta i liczna absencja chorobowa członków zespołów powoduje przerzucanie obowiązków na inne osoby oraz zakłócanie bieżącej pracy.

Poczta Polska od początku pandemii powołała Zespół ds. monitorowania i przeciwdziałania zagrożeniu koronawirusem, wprowadzono odpowiednie wytyczne mające na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa klientom i pracownikom. Niedopuszczalne jest przystąpienie do pracy przez osobę chorą lub choćby z podejrzeniem choroby. Kontrolowana jest również temperatura pracowników wchodzących do pracy w sortowniach i dużych placówkach pocztowych. Od początku epidemii na zakup środków ochrony osobistej i dodatkowe zabezpieczenia w placówkach i w sortowniach (osłony szklane lub pleksi, dezynfekcje, maseczki, rękawiczki i płyny do dezynfekcji) Spółka przeznaczyła kilkadziesiąt milionów złotych.

Ponadto Poczta, jako największy pracodawca w kraju, mając na uwadze bezpieczeństwo pracowników i klientów, zachęca do zaszczepienia się przeciw COVID-19. Pocztowcy mogą odbyć szczepienia w czasie pracy lub otrzymać dzień wolny na ten cel.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ekonomista
2021-04-21 21:35:40
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 7
Kłopoty Poczty Polskiej są nie od dzisiaj. Spowodował je Balcerowicz wpuszczając do Polski zagraniczne firmy doręczeniowe. Gdzie była wtedy lewica? Ano współrządziła.
~Antyplatforma
2021-04-21 16:50:31
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: 7
W końcu zajmujecie się problemami ludzi, a nie tęczowej zbieraniny...
~Bardzo dobrze
2021-04-21 16:20:48
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 3
że lewica się w końcu ludźmi zajęła, a nie jakimiś żłobkami czy przedszkolami, które z lewicą nie mają nic wspólnego. Żłobkami to niech się rodzice zajmą i sobie wybudują.
~Tomek
2021-04-21 14:34:32
z adresu IP: (185.75.xxx.xxx)
Ocena: 2
Lewica niech się zajmie we Wrocławiu brakiem żłóbków, przedszkoli, szkół na nowych osiedlach.
Reklama