Konflikt w karkonoskich wodociągach. Ścieki trafią do rzeki?

Piotr Słowiński, jk | Utworzono: 2021-04-28 13:52 | Zmodyfikowano: 2021-04-28 13:53
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. Patrycja Dzwonkowska

Płacić za nią mają w taryfie mieszkańcy i goście Szklarskiej Poręby, ale udziałowcy i tak się nie zgadzają. Udziałowcami są, oprócz Szklarskiej Poręby, szefowie gmin z Piechowic, Podgórzyna, Kowar i Mysłakowic. Dwoje ostatnich się na inwestycję godzi. Podgórzyn się wstrzymuje, Piechowice są przeciw. Obie te gminy mają zamiar opuścić spółkę.

- Sytuacja jest groźna, może dojść do katastrofy ekologicznej - mówi Agnieszka Krakora z Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji:

Szklarska Poręba nie może wydawać warunków zabudowy kolejnym inwestorom, jeśli nie jest w stanie zapewnić odbioru ścieków - a bez nowej oczyszczalni nie jest. Kiedy skończy się lockdown i turyści wrócą, nie będzie nawet w stanie oczyścić ścieków spływających z już istniejących obiektów i będzie je musiała zrzucać do rzeki.

Spółka dziś poinformowała o sytuacji służby wojewody i marszałka.

W Karkonoszach wraz z powrotem turystów do hoteli może dojść do katastrofy ekologicznej, ostrzega prezes Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji Dariusz Daraż:



Oddala się też perspektywa poprawy sytuacji. W ciągu dwóch lat miała powstać warta 22 miliony złotych nowa część oczyszczalni ścieków w Szklarskiej Porębie. Miasto miało spłacać zaciągnięta na ten cel pożyczkę. Tyle tylko, że może nie powstać. Szklarska Poręba jest w Karkonoskim Systemie Wodociągów i Kanalizacji, spółce wodociągowej 5 gmin, prócz niej: Mysłakowice, Kowary, Podgórzyn, Piechowice. Dwie ostatnie nie zgadzają sie na zaciągnięcie takiego zobowiązania, a potrzeba jest w głosowaniu zgoda 4 z 5 wspólników. Burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf grozi prokuratorem:

Burmistrz deklaruje, że w razie czego sam zacznie budować taką oczyszczalnię, ale póki co zrobić tego nie może. Wójt Podgórzyna Mirosław Kalata tłumaczy brak zgody chęcią opuszczenia spółki:

Prezes KSWIK zaapelował dziś o pomoc do wojewody i marszałka. jak powiedział Radiu Wrocław na braku rozbudowy oczyszczalni straci nie tylko przyroda, ale też turystyka w całych Karkonoszach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gość
2021-04-29 23:42:19
z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Ocena: 1
Szklarska przy tak intensywnej rozbudowie powinna mieć trzy oczyszczalnie na trzy dzielnice :Górną(w dawnym miejscu można zrobić ponownie)Średnią(która już ma oczyszczalnię )i Dolną (tam powinna powstać nowa za te 20 mln ,które chce Miasto wydać na rozbudowę na Średniej ,która i tak za mała będzie....Póki jeszcze wszystkich działek nie sprzedali na Dolnej) Te 20 mln na rozbudowę istniejącej to jest totalna głupota bo na Średniej przecież i tak po rozbudowie będzie za mała ...skoro przepływa 8tys ,a wybudują na 4tyś to po co ładować kasę na tą oczyszczalnię???Ale ,który Radny o tym myśli...Mieszkańcy zapłacą jeszcze więcej ,a efekt rozbudowy nie spełni oczekiwań bo pamietajmy ,ze rozbudowa Miasta się nie zatrzyma ...apartamentów jest więcej i będzie coraz więcej jak działek braknie lasy powycinają...Tyle,że Miasto o tym totalnie nie myśli ,chcą tylko doraźnie problem załatać zamiast zrobić w końcu porządek na wiele lat. Oby do następnej kadencji ...Dobrze ,ze dwie Gminy blokują ,może pójdą po rozum do głowy i przestaną się upierać na tą rozbudowę i zaczną w końcu myśleć o nowych lokalizacjach, o ile zrobią to szybko i nie utopimy się w fekaliach...
~Michał Pyrek
2021-04-29 10:00:25
z adresu IP: (176.114.xxx.xxx)
Ocena: 2
Odprowadzaniu do środowiska ponadnormatywnego wolumenu nieoczyszczonych ścieków towarzyszą jeszcze dwa istotne wątki. Po pierwsze, to postępowanie KSWiK w Szklarskiej Porębie i kontrola spółki przez gminę Szklarska Poręba, która jest w blisko 20% udziałowcem spółki. Z 777 tysięcy metrów sześciennych zrzuconych w 2019 roku do rzeki Kamiennej (oczyszczonych i nieoczyszczonych, w zależności od dnia) prawie 330 tysięcy metrów sześciennych stanowią tzw. wody przypadkowe. Blisko 44% całego wolumenu ścieków trafiających do oczyszczalni to wody przypadkowe, które trafiają do sieci w wyniku nieszczelności, jako wody roztopowe zalewają studzienki itd. Sieć kanalizacyjna w Szklarskiej Porębie ma ok. 10 lat i wychodzi z tego, że albo jest dziurawa jak sito, albo są do niej wpięte nielegalnie obiekty, albo w sieci ląduje woda z nieopomiarowanych ujęć wodnych (co się wzajem nie wyklucza). Dla porównania, w Krakowie badano ten problem na trzech odcinkach sieci kanalizacyjnej (17 i 18 letniej) i wykazano, że udział wód przypadkowych w ogólnej puli ścieków wynosi od 9 do 25%. ALE NIE 44%!!! Oddział KSWiK w Szklarskiej Porębie potrafi donieść z dumą, że np. w jednym roku zrobili 8 zadymiań, które pozwalają na wykrycie nielegalnych przyłączy. Gorzej, gdy ktoś przed przyłączem zainstaluje syfon. Druga sprawa dotyka wydawanych warunków technicznych na włączenie się do sieci dla inwestorów. W 2018 roku o ograniczenie dla dużych obiektów (innych niż domy jednorodzinne) zabiegał w KSWiK burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf. W sierpniu 2019 r. ówczesny prezes KSWiK spotkał się w UM w Szklarskiej i zapewnił, że warunki nie będą wydawane. 8 marca 2021 roku prezes KSWiK obecny na obradach komisji Rady Miejskiej poinformował, że te ustalenia oczywiście są wiążące, ale zorientowali się w spółce, że to powinno pójść w trybie wewnętrznego zarządzenia prezesa, które prezes wydał w dniu... 1 marca 2021 roku. Zarządzenie weszło w życie tego samego dnia. Dlaczego burmistrz nie zarządził kontroli KSWiK, skoro, jako udziałowiec ma do tego prawo? Ile warunków technicznych wydał do tego czasu dyrektor techniczny Krzysztof Ślęzok? Chory puchnie, a dalej mu leją wodę w gardło.
~Michał Pyrek
2021-04-29 09:40:43
z adresu IP: (176.114.xxx.xxx)
Ocena: 1
W sierpniu 2020 r. Stowarzyszenie Ochrony Krajobrazu Sudetów Zachodnich "PRZEŁOM" zgłosiło sprawę zatruwania rzeki Kamiennej przez oczyszczalnię w Szklarskiej Porębie do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Oprócz tego zgłosiliśmy sprawę do jeleniogórskiej delegatury WIOŚ, która przeprowadziła kilka kontroli i w samej oczyszczalni i wody w rzece stwierdzając, że dochodzi do naruszania norm środowiskowych. Czyli pojawił się dowód, który przesłałem do prowadzącego dochodzenie policjanta. 31 grudnia 2020 r. otrzymaliśmy pismo podpisane przez asystenta prokuratora, w którym poinformowano stowarzyszenie, że Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze odmawia wszczęcia śledztwa ws. "zaistniałego w dniu 16 sierpnia 2020 roku w Szklarskiej Porębie zanieczyszczenia środowiska przez Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o. o. z/s w Mysłakowicach i dalej do rzeki Kamiennej (...) wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, tj. na podstawie art. 17 par 1 pkt 2 kpk." Gdyby prokuratura zajęła się tą sprawą, a nie przełożyła jedynie papierów z biura na biurko, to mielibyśmy w tym momencie toczące się postępowanie, co godziłoby oczywiście w spółkę, ale przede wszystkim w udziałowców, czyli pięć gmin karkonoskich. Presja na wyjście z sytuacji w postaci rozbudowy i modernizacji oczyszczalni ścieków byłaby z pewnością większa.
~Smród wokół Szklarskiej
2021-04-29 08:00:01
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 2
Na przebudowę kanalizacji w kurorcie obecne władze miały trochę czasu. O kłopotach wiadomo nie od wczoraj. Nie ruszyły palcem. Teraz będą taplać się w smrodku.
~Liczyrzepa
2021-04-29 06:37:23
z adresu IP: (193.36.xxx.xxx)
Ocena: 1
Blokują Piechowice i Podgórzyn, karma wraca.
~Horała
2021-04-29 06:14:00
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 3
No to pana burmistrza nie wybiorą na następną kadencję
~Wnikliwy obserwator
2021-04-28 20:30:46
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: 4
Zadajmy jedno podstawowe pytanie - kto pozwolił na taką dziką rozbudowę Szklarskiej Poręby, nie zapewniając równocześnie w stosownym czasie budowy oczyszczalni?
~Aneta
2021-04-28 19:26:14
z adresu IP: (46.69.xxx.xxx)
Ocena: 2
To prawda latem smród z rzeki kamiennej jest okrutny. Dwa lata temu spędzałam wakacje w szklarskiej i idąc szlakiem od szklarskiej do wodospadu szklarki towarzyszył nam smrodek. Siedząc na odgrodkacj wieczorem tez ten zapaszek było czuć. Dogadajcie się bo szkoda ślicznego miejsca a jeśli wam nie uda się dogadać to sorry ale wypad z miejsc zajmowanych może inni sobie poradza
Reklama