BLIZNA I NAPLETEK

Dagmara Chojnacka, Marek Obszarny | Utworzono: 2021-07-14 12:30 | Zmodyfikowano: 2021-07-14 12:39
A|A|A

fot. M.Goncharenok

 

" Słuchając audycji w ubiegłym tygodniu zacząłem się zastanawiać, czy z moim członkiem jest wszystko ok. Jak nie jest wzbudzony, to napletek się zsuwa, ale przy wzwodzie bywa, że gdy jestem podniecony na maksa, to pierwsze zsunięcie trochę boli, ale później już jest ok. Czy to może być już stulejka? No i mam go zakrzywionego trochę w lewo. To może być zabawne dla kobiet? Nie mam licznych doświadczeń, ale jak na razie żadna się nie śmiała. Trzeba do lekarza?"

" Cztery miesiące temu przez cesarskie cięcie przyszedł na świat nasz pierworodny. Zdrowi, szczęśliwi, ale…. No właśnie, historią już już jest nieskazitelny brzuszek, który tak lubił mój mąż. To prawda, blizna nie jest ładna. Miałam nadzieję, że jakoś sobie z tym estetycznym problemem poradzę- czytaj: zapomnę, przejdę do porządku dziennego… Nic z tych rzeczy, problem narasta, nasze zbliżenia są - przynajmniej dla mnie – coraz słabsze, nie mogę zapomnieć o szpecącej bliźnie. I coraz mniej ochoty na sex. Doszło do tego, że myślę o zbliżeniu ze strachem, więc unikam nawet bliskości z mężem, żeby nie dawać mu nadziei na coś więcej. Powiedzieć o tym mężowi? A może jakoś samo przejdzie z czasem… Co pan sadzi o szybkiej drugiej ciąży i a po niej o operacji plastycznej? Nie chcę ani siebie, ani męża unieszczęśliwiać. Z pozdrowieniami. A."

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama