Wrocław: SOR przy Fieldorfa zamknięty. Zabrakło ratowników i pielęgniarek

Martyna Czerwińska, KM | Utworzono: 2021-07-21 18:01
A|A|A

fot. achiwum RW

Jeszcze wczoraj była nadzieja - po tym jak pielęgniarki i ratownicy medyczni przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu i udali się na zwolnienia chorobowe, szpital starał się łatać niedobory w kadrze ściągając na SOR pracowników z innych oddziałów. Dziś już wiadomo, że to nie wystarczy. Kolejni ratownicy i pielęgniarki nie pojawili się w pracy. Absencja wynosi już 50%. SOR został zamknięty w środę o 18. Przy szpitalu nie lądują też helikoptery LPR. Wyjątkiem jest część dziecięca - tam wszystko działa  normalnie. Ile potrwa ta sytuacja ? Nie wiadomo. Dużo zależy od ratowników i tego, czy szpitalowi uda się ściągnąć do pracy np. pielęgniarki kontraktowe. Na razie pacjenci są odsyłani do innych placówek.

Pozostałe Szpitalne Oddziały Ratunkowe w mieście na razie działają normalnie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Aneta
2021-07-23 11:25:51
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 3
Uważam że żadna pielęgniarka kontraktowa i inna w ramach solidarności nie powinna podjąć pracy
~Tomek
2021-07-22 16:13:39
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 2
Pan Niedzielski zamiast lansować się po radiu przyjechałby rozmawiać z tymi ludźmi
~Mokry Jarek
2021-07-22 05:43:03
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
"Niech jadą!" krzyknęła poseł Józefa Hrynkiewicz w odpowiedzi na to, że dobrze wykształceni lekarze mogliby pracować poza granicami Polski, za lepsze wynagrodzenie. Mądry Polak po szkodzie ale nie pisowski Wolak
Reklama