Kolejna tragedia na torach - nie żyją dwie potrącone osoby

Bartosz Szarafin, MC | Utworzono: 2021-11-14 17:19
A|A|A

fot. archiwum RW (zdjęcie ilustracyjne)

Na odcinku od Ludwikowic Kłodzkich pociąg osobowy potrącił dwie osoby. Linia kolejowa jest zablokowana. Koleje Dolnośląskie uruchomiły autobusową komunikację zastępczą na odcinku między Kłodzkiem Miasto, a Głuszycą. Po godzinie 17.00 ruch w relacji Wałbrzych - Kłodzko powinien wrócić do normy.

Jak doszło do wypadku - ustalą powołani śledczy.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~mieszkaniec
2021-11-15 00:04:09
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 1
Rozmawiałem dzisiaj z załogą jednego z pociągów o tym wypadku. Ogólnie miejsce zdarzenia, to Głuszyca Górna, kawałek za mostem w kierunku Kłodzka (na łuku). Maszynista widząc ich siedzących na torze zwalniał i używał klaksonu, ale te osoby nie zareagowały. Ja osobiście podejrzewam dwa scenariusze. Pierwszy to chyba wiadomo. Drugi natomiast: siedzieli na tym konkretnym torze z myślą, że o tej godzinie pociąg w kierunku przeciwnym nie jedzie. Tymczasem ze względu na remont na linii pociąg w kierunku Kłodzka jedzie na torze przeciwnym. Druga sprawa, że siedzenie na czynnym torze nie jest rozsądnym pomysłem.
~mgy
2021-11-14 20:41:02
z adresu IP: (80.68.xxx.xxx)
Ocena: 3
Kolejny artykul w stylu "pociag/tramwaj poluje na pieszego". To nie pociag potracil tylko ludzie weszli pod pociag, bo ten porusza sie po znanej z gory trasie czyli torach, i w wyniku tego zostali potraceni
~Ktoś
2021-11-14 17:47:11
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Warto wspomnieć, że w Ludwikowicach Kłodzkich pociągi nie rozpędzają się do naprawdę wysokich prędkości - tam 80km/h to jest maks. Pewnie było mniej, bo maszynista zapewne hamował - a mimo to człowiek nie ma żadnych szans w zderzeniu z ciężką puszką, jaką jest nawet najmniejszy szynobusik... R.I.P.
Reklama