Zakłady ceramiczne z Bolesławca podnoszą ceny swoich wyrobów i apelują do rządu o pomoc

Piotr Słowiński, GN | Utworzono: 2022-09-29 12:09 | Zmodyfikowano: 2022-09-29 12:15
A|A|A

fot. RW

Wszyscy producenci bolesławieckiej ceramiki podpisali się pod listem do rządu o pomoc w znalezieniu tańszego gazu, niezbędnego do utrzymania produkcji. Około 30 firm zatrudnia łącznie prawie 2 tysiące ludzi, wyspecjalizowanych w tej gałęzi przemysłu.

- Energia stanowi większość kosztów tej branży - mówi Karol Stasik, wieloletni szef zakładów ceramicznych:

- Nie można w nieskończoność podnosić cen wyrobów, bo już pojawia się bariera popytowa - mówi Karol Stasik, wieloletni szef zakładów ceramicznych w Bolesławcu, a wzrost cen paliwa o kilkaset procent jest dla ceramików zabójczy:

- Niektóre firmy mogą zawiesić produkcję, może też dochodzić do upadłości - mówi starosta bolesławiecki Tomasz Gabrysiak:

- Nie można przerzucić wzrostu cen energii o kilkaset procent na wyroby, bo rynek tego nie zaakceptuje i skutki mogą być opłakane - przestrzega prezydent Bolesławca Piotr Roman:

Ceramika bolesławiecka już zdrożała, a zapowiadane są kolejne podwyżki. Firmy, z racji wysokich kosztów, mogą też ograniczać produkcję. Tymczasem ceramika z Bolesławca jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych na świecie polskich produktów. Według samorządowców z regionu, chociażby dlatego powinna być chroniona.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~xx2
2022-09-29 12:42:18
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
to nie może tak być ze ktoś prowadzi biznes.potem na raz przestaję muś się opłacać i podatnicy maja sie na niego zrzucić. trudno. firmy powstają i upadają. dlaczego na jedną ma byc zrzutka a inna ma upaść?
~znowu
2022-09-29 12:25:08
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Po co pomagać. Załatwić jak Wałbrzych, a potem urządzać wystawy i wspominać, jaką to kiedyś mieliśmy produkcję. Tak przy okazji, zastanawiam się, dlaczego Bolesławiec nie ma w ofercie dzbanów, wg. swoich własnych wzorów XXVII/XXVIII wiecznych, tych do okuć i bez.
Reklama