Świetny początek Betardu Sparty

| Utworzono: 2011-04-04 01:58 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Mieli być chłopcem do bicia, ale już w pierwszym meczu udowodnili, że zwłaszcza na własnym stadionie, mogą być groźni i sprawić niejedną niespodziankę. W pierwszej kolejce żużlowej ekstraligi Betard Sparta Wrocław gładko pokonał tarnowskie "Jaskółki".

Wrocławski speedway przeżywa trudne chwile. W klubowej kasie się nie przelewa, a na dodatek przed sezonem zespół stracił dwie największe gwiazdy - trenera Marka Cieślaka i Australijczyka Jasona Crumpa. Kadrę udało się wprawdzie skompletować, ale wszyscy zgodnie stwierdzili, że Sparta będzie jednym z głównych kandydatów do zajęcia ostatniego miejsca w lidze (w tym roku nikt nie spada, bo liga zostanie powiększona w przyszłym sezonie do 10 drużyn. Ostatni zespół pojedzie w barażu z trzecią drużyną 1. ligi). Okazuje się jednak, że zawodnicy, na których część kibiców postawiła już krzyżyk, nie zapomnieli jak się kręci na Stadionie Olimpijskim.

Niedzielne spotkanie było jednostronne, a ekipa z Tarnowa dostała porządne lanie. Tylko dwa indywidualne zwycięstwa w 15. biegach to wynik dramatyczny. W pierwszej części meczu fason trzymał jedynie Sebastian Ułamek, który później zrównał się jednak poziomem z kolegami z zespołu. W miarę przyzwoicie wypadł jeszcze Krzysztof Kasprzak, który w sześciu startach uzbierał 10 punktów. Reszta wypadła blado. Występ Martina Vaculika, czy Fredrika Lindgrena zakończył się kompromitacją. Wpadkę zaliczył też Marian Wardzała nie zabierając byłego jeźdźca WTS-u Leona Madsena, który w zeszłym roku na Olimpijskim lał wszystkich równo.

Wrocławianie już po dwóch biegach prowadzili 10:2, a po czterech 17:7. Co najważniejsze wszyscy jechali równo. Początkowo słabiej spisywał się tylko Dennis Andersson, ale nawet młody Szwed objeżdżał później rywali z łatwością. Maciej Janowski jeśli przegrywał, to tylko z kolegami z zespołu, a Tomaszowi Jędrzejakowi w uzbieraniu kompletu przeszkodził upadek w piątym biegu, kiedy pewnie jechał na 5:1 z Janowskim. 14 punktów uzbierał lider zespołu, czyli Duńczyk Kenneth Bjerre, a Adam Shields pokazał, że także można na niego liczyć.

Oczywiście po pierwszym meczu trudno wyciągać jakieś wnioski. Na pewno jest jednak lepiej niż wszyscy się spodziewali. No i po pierwszej kolejce wrocławscy żużlowcy są liderami ekstraligi.

Betard Sparta Wrocław - Tauron Azoty Tarnów 59:31

Betard Sparta Wrocław
9. Piotr Świderski - 9+1 (2*,3,0,1,3)
10. Adam Shields - 7+1 (3,1,1,2*)
11. Tomasz Jędrzejak - 10+2 (3,u,3,2*,2*)
12. Dennis Andersson - 5+1 (0,-,2*,3,d)
13. Kenneth Bjerre - 14 (3,2,3,3,3)
14. Maciej Janowski - 10+2 (2*,3,2*,3)
15. Patryk Kociemba - 4 (3,1,0)

Tauron Azoty Tarnów
1. Martin Vaculik - 2 (0,1,1,-)
2. Fredrik Lindgren - 3 (1,2,0,-,-)
3. Sebastian Ułamek - 9 (2,3,3,d,1,0)
4. Bjarne Pedersen - 6+2 (1*,1,2*,1,d,1)
5. Krzysztof Kasprzak - 10 (2,2,1,2,2,1)
6. Jakub Jamróg - 1 (1,0,0)
7. Tadeusz Kostro - 0 (0,w,0)

Bieg po biegu:
1. Kociemba, Janowski, Jamróg, Kostro 5:1 (5:1)
2. Shields, Świderski, Lindgren, Vaculik 5:1 (10:2)
3. Jędrzejak, Ułamek, Pedersen, Andersson 3:3 (13:5)
4. Bjerre, Kasprzak, Kociemba, Kostro (w/u) 4:2 (17:7)
5. Janowski, Lindgren, Vaculik, Jędrzejak (u2) 3:3 (20:10)
6. Ułamek, Bjerre, Pedersen, Kociemba 2:4 (22:14)
7. Świderski, Kasprzak, Shields, Jamróg 4:2 (26:16)
8. Bjerre, Janowski, Vaculik, Lindgren 5:1 (31:17)
9. Ułamek, Pedersen, Shields, Świderski 1:5 (32:22)
10. Jędrzejak, Andersson, Kasprzak, Kostro 5:1 (37:23)
11. Bjerre, Shields, Pedersen, Ułamek (d4) 5:1 (42:24)
12. Janowski, Jędrzejak, Ułamek, Jamróg 5:1 (47:25)
13. Andersson, Kasprzak, Świderski, Pedersen (d4) 4:2 (51:27)
14. Świderski, Kasprzak, Pedersen, Andersson (d3) 3:3 (54:30)
15. Bjerre, Jędrzejak, Kasprzak, Ułamek 5:1 (59:31)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama