Mają pomagać, a nie tylko karać. Straż miejska wraca do Świeradowa-Zdroju po 18 latach
Zamiast karać, będą edukować. Do Świeradowa-Zdroju po 18 latach powróciła straż miejska. Oprócz kontroli parkowania do zadań tej jednostki będzie należało także dbanie o czystość, porządek oraz bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Jak tłumaczy Dorota Marek, zastępca burmistrza miasta, decyzja o przywróceniu straży miejskiej była odpowiedzią na rosnące potrzeby mieszkańców i wyzwania związane z porządkiem w popularnym kurorcie:
- Mamy problem z parkującymi autami w naszych parkach, w miejscach niedozwolonych. Mamy problem z porządkiem w mieście. Mamy problem z budowami - nie zawsze porządkują po sobie chociażby nasze drogi. Straż miejska jest nam naprawdę bardzo potrzebna do zaprowadzenia porządku w mieście.
Sprawdź: Mieszkańcy Kałowic odrzucili pomysł zmiany nazwy wsi. "Najfajniejsze jest to, że mieszkają tu fajni ludzie"
Strażnicy będą upominać żółtymi kartkami
Na początek funkcjonariusze mają pomagać, a nie karać, wyjaśnia Wilhelm Gałucha, inspektor Straży Miejskiej w Świeradowie-Zdroju:
- Pierwsze mandaty będą po edukacji. Najpierw edukować będziemy. Będziemy się starać, żeby nie odstraszyć od nas ludzi, tylko po prostu przyjaźnie z nimi współżyć. Myślę, że zrozumieją, co do nich należy i co do nas należy.
- Po prostu przyzwyczaić i turystów, i naszych mieszańców, że mamy straż miejską. Zamówiliśmy już żółte kartki, które będziemy wkładać na przykład za szyby samochodów. Tak jak w piłce nożnej – żółta kartka, a później już czerwona, czyli mandat - dodaje Dorota Marek.
Mieszkańcy liczą, że widoczna obecność straży miejskiej przełoży się na większy porządek i spokój w codziennym życiu:
- Wskazane by było, żeby była. Strzegą bezpieczeństwa, każdy nie będzie stawał tam, gdzie chce.
- Przydałaby się, bo bójki, niektórzy tu się awanturują na mieście, parkują na deptaku, a jest zakaz i straż miejska będzie mandaty wtedy wlepiać.
- Przyda się, przyda się.
- Bardzo dobry pomysł. Nawet tutaj na postoju też mamy takie zdarzenie, ze przyjeżdżają sobie turyści i zostawiają auto na kilka godzin.
Straż miejska w Świeradowie to na razie troje funkcjonariuszy. Ma wyręczyć policję, która na dojechanie do kurortu potrzebuje godziny. Już wkrótce w uzdrowisku pojawią się też parkomaty.
Przeczytaj też: Konflikt w Lądku-Zdroju. Radni chcą odwołania zastępcy burmistrza. Decydował jeden głos!
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


