Młode turystki zgubiły się na Ślęży. Tak służby pomogły im w bezpiecznym powrocie - Radio Wrocław

Młode turystki zgubiły się na Ślęży. Tak służby pomogły im w bezpiecznym powrocie

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło
| 10 miesiecy temu, 2025-08-25, 12:39
Młode turystki zgubiły się na Ślęży. Tak służby pomogły im w bezpiecznym powrocie - Młode turystki zgubiły się na Ślęży.
Młode turystki zgubiły się na Ślęży.
Fot. Patrycja Dzwonkowska/Dolnośląska Policja

Żółty szlak na Ślęży, zapadający zmrok i dwie młode zgubione turystki. Na domiar złego jedna z nich zmagała się z lekkim urazem nogi, a poza rozładowanym telefonem kobiety nie miały latarek. O swojej sytuacji powiadomiły mamę jednej z nich, która z kolei zadzwoniła na policję.

Dyżurny z Komisariatu Policji w Sobótce zapewnił kobietę, że córka i jej koleżanka nie zostaną pozostawione bez pomocy. Nawiązał kontakt z turystkami, które wysłały "pinezkę" ze swoją lokalizacją na numer telefonu funkcjonariusza. Dzięki temu w ten rejon można było wysłać patrol policji i wsparcie w postaci strażaków.

Przeczytaj: Dramatyczne sceny w centrum Wrocławia! Reanimowano starszą kobietę wyciągniętą z fosy

Turystki przez cały czas były instruowane, jak powinny się zachować, by bezpiecznie dotrzeć do swojego celu. Dzięki wsparciu i pomocy służb udało im się szczęśliwie zakończyć tę stresującą wycieczkę.

- Pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Wybierając się w góry sprawdźmy warunki pogodowe, weźmy pod uwagę czas potrzebny na pokonanie trasy i nie zapomnijmy zabrać ze sobą latarki, zapasu picia i jedzenia, powerbanka oraz naładowany telefon komórkowy - apeluje asp. szt. Monika Kaleta z KMP we Wrocławiu.

Dolnośląska policja opublikowała zapis rozmów dyżurnego policjanta z Sobótki z turystką, jej mamą i pozostałymi służbami. Posłuchaj:

Sprawdź też: Na desce SUP z prawie 2 promilami we krwi. Mogło dojść do tragedii na Jeziorze Bystrzyckim


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~/// 2025-08-26 10:53:24 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
ale znają angielski , potrafią pisać na ekranie smartfona i wstawiać lajki , znają zapewne wszystkich influencerów i mają głęboko w d.pie resztę świata . pesel pokazuje 20 lat , rozwój umysłowy 11-12 .
~SUDECIAK 2025-08-25 17:40:13 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Pierwszy raz byłem na szczycie Ślęzy z kolegą(byliśmy dwunastolatkami) w październiku 1976.Weszliśmy i zeszliśmy z kolegą po znakch szlaku bodajże czerwonego.Wiedzieliśmy,że musimy wejść i zejść podczas dnia,dlatego ze względu,na krótki jesienny deszcz pojechaliśmy w Masyw bladym świtem i zeszliśmy popołudniu jeszcze za dnia.Mieliśmy na wszelki wypadek sprawną latarkę.Później jako nastolatek już z mapą turystyczną jeszcze parę razy jeździłem z kolegami w Masyw Ślęzy,który przeszedłem wszerz i wzdłuż o każdej porze roku łącznie z jego odnogami m.in.: Wzgórza Kiełczyńskie - szlak do Świdnicy;Wzgórza Oleszeńskie - szlak do Jordanowa Śląskiego,Wzgórza Niemczańskie - szlak przez Radunię prowadzący do Niemczy.Ostatni raz tam byłem jako 18-latek.Nigdy się nie zgubiliśmy.Nie było komórek ani internetu.Wystarczało oznakowanie szlaków,mapa turystyczna i latarka.A zgubić się w Masywie Ślęży i okolicznych wzgórzach jest nie sposób bo jest to mały izolowany obszar górski otoczony z 3 stron przez tereny dużo niższe rolnicze i zurbanizowane.Mija prawie pół wieku i dwie współczesne dwudziestolatki są okazuje się mniej ogarnięte od nastolatków w latach 70. i 80. XX wieku gubiąc się w Masywie Ślęży.O tempora o mores!
~Janek 2025-08-25 13:06:14 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
XXI w zgubić się na Ślęży mistrzostwo po co nam mapy czy powerbanki