Wiceprezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu odwołany. To pomimo negatywnej opinii kolegium sądu

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek odwołał 25 prezesów i wiceprezesów sądów, mimo że kolegia sądów wydały negatywne opinie wobec wniosków o ich odwołanie – poinformowało w poniedziałek MS. Sędzia Andrzej Lewandowski, wiceprezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu, znalazł się wśród odwołanych.
Odwołani sędziowie uczestniczyli, według resortu, w procedurach awansowych przed „nieprawidłowo ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa” lub udzielali jej poparcia, składając podpisy na listach kandydatów do tego organu.
„Nie można pozostawiać na kluczowych stanowiskach osób, które uczestniczyły w upolitycznionej procedurze awansowej przed nieprawidłowo powołaną Krajową Radą Sądownictwa. Ich dalsze urzędowanie godziłoby w niezależność sądów i zaufanie obywateli do państwa prawa” – podkreślił szef MS cytowany w komunikacie resortu.
Sprawdź: Uderzył figurką i dusił żonę. Tłumaczył, że chciał ją tylko... „uszkodzić”, by uniknąć eksmisji
Według komunikatu MS, podstawą prawną do decyzji ministra jest art. 27 par. 1 pkt 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Przewiduje on, że prezes i wiceprezes sądu mogą zostać w toku kadencji odwołani przez szefa MS w przypadku, gdy dalszego pełnienia funkcji „nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości”.
Wnioski ministra sprawiedliwości dotyczące odwołania 25 prezesów i wiceprezesów sądów zostały jednak negatywnie zaopiniowane przez kolegia tych sądów. Zdaniem resortu, opinie te pochodziły z organów ukształtowanych na podstawie przepisów „ograniczających samorządność sędziowską”. W tym kontekście MS przywołało m.in. nowelizację ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych z 2020 roku, znanej szerzej jako tzw. „ustawa kagańcowa”. Na jej mocy w skład kolegium sądu okręgowego wchodzi prezes tego sądu oraz prezesi sądów rejonowych z obszaru właściwości tego sądu. Nie zasiadają w nim osoby wybrane przez zgromadzenia sędziów.
„W efekcie tych zmian kolegia sądów przestały być niezależnymi, sędziowskimi organami doradczymi, co narusza konstytucyjne zasady trójpodziału władzy i niezależności oraz odrębności władzy sądowniczej” – podkreślił resort. Ponadto, jak zaznaczono, członków tych kolegiów „w przeważającej części” powołał były minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
Przeczytaj: SOS Wrocław będzie zbierać podpisy pod kolejne referendum. "Każda organizacja ma prawo do drugiej próby"
Zgodnie z przepisami, przy negatywnej opinii kolegium szef MS powinien zwrócić się do Krajowej Rady Sądownictwa o stanowisko ws. odwołania prezesa lub wiceprezesa sądu. W ocenie MS obecna Rada została jednak wybrana „w sposób sprzeczny z Konstytucją RP i standardami międzynarodowymi”, „utraciła niezależność i status organu konstytucyjnego po zmianach wprowadzonych ustawą z 8 grudnia 2017 r.” oraz znalazła się „w relacji zależności od władzy ustawodawczej, co godzi w zasadę niezawisłości sędziów”.
„W konsekwencji wyżej wymienionych okoliczności Minister Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że zasadne jest przeprowadzenie procedury odwołania tych prezesów i wiceprezesów z pominięciem opinii nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa” – czytamy w komunikacie.
Według szefa resortu powyższe tworzy „realny konflikt interesów”, ponieważ KRS „wstawiając się” za prezesami sądów, którzy podpisali listy poparcia sędziom-członkom KRS, „broniłaby własnego status quo”. Jednocześnie miałaby ona ocenić, czy wskazane przez szefa MS przesłanki odwołania sędziów z zajmowanych stanowisk są uzasadnione.
„W ocenie Ministra prowadzi to do realnego konfliktu interesów – KRS w jej obecnym, nieprawidłowo ukształtowanym składzie, nie jest w stanie bezstronnie ocenić, czy dalsze pełnienie funkcji przez odwoływane osoby można pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości” – ocenia MS.
Jak wskazuje ministerstwo sprawiedliwości, w ostatnich tygodniach Waldemar Żurek odwołał także 20 prezesów i wiceprezesów sądów z pozytywną opinią kolegiów.
Polecamy: Mija rok od powodzi. Tak wielka woda zalewała Dolny Śląsk [KALENDARIUM]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

