Stronie Śląskie rok po powodzi. "Nie wiedziałam, czy mam do czego wracać"

15 września 2024 roku milion metrów sześciennych wody niszczyło Stronie Śląskie i miejscowości położone poniżej. Przez pierwsze godziny po katastrofie Stronie było odcięte od świata, pozbawione prądu, gazu i dostępu do sieci telekomunikacyjnej. Wojsko i służby prowadziły ewakuację z ciężko dostępnych górskich terenów, do których docierano quadami i drogą lotniczą. Bezinteresowną pomoc nieśli wolontariusze z całego kraju, bo brakowało żywności i podstawowych produktów niezbędnych do życia:
– Powiem szczerze: chcę zapomnieć, bo ewakuowali nas w sobotę o godzinie 17:00, a ja do wtorku nie wiedziałam, czy mam do czego wracać w ogóle. Ja należałam do tych szczęśliwców, którym się udało, ale ogromna tragedia - mówi pani Magdalena ze Stronia.
A jak mieszkańcy oceniają odbudowę?
– Myślę, że wszystko można zrobić lepiej, szybciej i sprawniej. Teraz dopiero zaczęły się takie konkretne podpisywania umów, konkretne prace. Myślę, że tak do wiosny wszystko potrwa i wiosna już będzie taka, że to wszystko już będzie wyglądało.
W Stroniu trwa remont najbardziej zniszczonych ulic Nadbrzeżnej i przyległych jej Hutniczej i Zielonej.
Polecamy: Mija rok od powodzi. Tak wielka woda zalewała Dolny Śląsk [KALENDARIUM]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

