Świąteczny protest rolników w gminie Kobierzyce. "Symbolicznie, nikomu nie wadząc"
W gminie Kobierzyce odbył się pokojowy protest rolników. Na terenie gminy odbyły się blokady, a przez wsie przejeżdżały traktory i samochody udekorowane świątecznymi lampkami. Trasa protestu prowadziła między innymi przez Domasław, Tyniec Mały, Pustków Wilczkowski, Tyniec nad Ślęzą, Rolantowice, Jaszowice i Cieszyce.
- Przyjechaliśmy tu, żeby pokazać, że nie tylko strajkujemy, blokujemy ulice, ale także w atmosferze świątecznej chcemy pokazać przejazd.
- Przejazd miejscowościami gminy Kobierzyce symbolicznie, na światełkach, nikomu nie wadząc - pokazać, że też jesteśmy w atmosferze świątecznej.
- Nie tylko chcemy protestować, ale też przystroić ciągniki w te lampki, pokazać, czym i jak pracujemy, a także po prostu zamanifestować naszą obecność w pokojowy sposób.
W regionie: Twierdzi, że odnalazł słynny „złoty pociąg”. Teraz czeka na zgodę, by wykonać badania georadarem [ROZMOWA]
Rolnicy protestują między innymi przeciwko umowie Mercosur
Rolnicy zwracali także uwagę, z jakimi problemami się zmagają:
- Jesteśmy zatroskani, bo my dobrze, a wręcz najlepiej wiemy, czym jest zdrowa żywność. Zdrowa żywność jest tym, co my produkujemy jako rolnicy europejscy, nie tylko polscy. I sprowadzanie żywności z krajów Mercosur jest dużym, a wręcz olbrzymim zagrożeniem dla zdrowia mieszkańców.
- Środki chemiczne stosowane tam, u nas w Europie zostały wycofane dawno. My nie możemy ich stosować, a oni z powodzeniem stosują. Jedynym beneficjentem są Niemcy, przemysł niemiecki, który chce tam sprzedawać swoje wyroby, samochody i maszyny. Jesteśmy bardzo przeciwni umowie Mercosur.
Poza sprzeciwem wobec umowy Mercosur rolnicy protestowali przeciwko obecnej sytuacji w rolnictwie. Wśród głównych postulatów są ograniczenie importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy oraz sprzeciw wobec Europejskiego Zielonego Ładu.
Sprawdź też: Pies lub kot pod choinkę? Schroniska apelują: Nie róbmy "żywych prezentów"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


