Mieszkańcy Brochocina czują się zagrożeni. Chcą, by fotoradar stanął w kluczowym miejscu - Radio Wrocław

Mieszkańcy Brochocina czują się zagrożeni. Chcą, by fotoradar stanął w kluczowym miejscu

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 5 miesiecy temu, 2026-01-12, 11:20
Mieszkańcy Brochocina czują się zagrożeni. Chcą, by fotoradar stanął w kluczowym miejscu - Chodzi o wprowadzone ponad dwa lata temu zwężenie na drodze wojewódzkiej biegnącej przez ich miejscowość.
Chodzi o wprowadzone ponad dwa lata temu zwężenie na drodze wojewódzkiej biegnącej przez ich miejscowość.
Fot: Google Street View / Pixabay

Mieszkańcy Brochocina nadal boją się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. Chodzi o wprowadzone ponad dwa lata temu zwężenie na drodze wojewódzkiej biegnącej przez ich miejscowość. Tuż przy postawionych słupkach znajduje się przejście dla pieszych. Rozpędzeni kierowcy notorycznie przekraczają tam dozwoloną prędkość i bez namysłu wymijają stojące na drodze bariery.

"To tylko kwestia czasu"

Zdaniem mieszkańców to tylko kwestia czasu aż dojdzie tam do poważnego wypadku. - Czy musi dojść do tragedii, by ktoś w końcu coś zrobił? - pytają wprost zaniepokojeni:

 - Walczyliśmy tutaj o naprawę tej dziury, która jest tu głównym kłopotem, prosiłam o oznakowanie tego przejścia przede wszystkim o znaki poziome i pionowe, żeby to przejście było widoczne, żeby tutaj poprawić bezpieczeństwo. Ile jeszcze czasu upłynie zanim ktoś poważnie potraktuje nasz problem?

Pół roku temu skończyło się na zapewnieniach zarówno ze strony Wód Polskich jak i DSDiK, ale czasowe zwężenie wciąż nie zniknęło, poza tym nie pojawiło się ani oznakowanie przejścia dla pieszych, ani fotoradar, o który od wielu miesięcy zabiegają mieszkańcy. Jak poinformował Radio Wrocław Główny Inspektorat Transportu Drogowego, ani gmina ani zarządca drogi czyli DSDIK nie podjęli działań w tej sprawie.

Ważne: Remigiusz Jezierski będzie nowym prezesem piłkarskiego Śląska Wrocław. "Umowa na trzy lata"

 

Policja: "Nie potwierdziliśmy, że dochodziło tam do przekraczania prędkości"

Jak informuje rzecznik prasowy złotoryjskiej policji mł. asp. Kamil Szpatowski, choć problem ten był wielokrotnie zgłaszany na policję, tej na miejscu nie udało się tego potwierdzić:

- Dostawaliśmy informacje od mieszkańców i z Krajowej Mapy Zagrożeń. Policjanci wielokrotnie sprawdzali prędkość kierujących w tamtym miejscu jednak nie potwierdzili w trakcie swoich działań, żeby dochodziło do przekroczenia prędkości przez kierujących.

Mieszkańcy dopytują, kiedy droga zostanie wyremontowana, a bariery znikną, ale zarządca drogi i Wody Polskie nie podają żadnych konkretnych terminów, bo od ponad dwóch lat przepychają się kto jest za tę sytuację odpowiedzialny. Czasowe zwężenie wynika z osunięć pobocza i części korpusu drogowego w okolicach cieków rzecznych w zarządzie Wód Polskich.

Wody Polskie wzywają jednak wszystkie podmioty, które odnoszą korzyść z funkcjonowania urządzenia wodnego, w tym także DSDiK do partycypacji w kosztach. Dotychczas jedynie powiat złotoryjski wyraził taką wolę. Bez porozumienia ze wszystkimi stronami nie można ogłosić przetargu i rozpocząć prac.

 

Przeczytaj również: Afera korupcyjna we Wrocławiu. Poważne zarzuty dla urzędników starostwa powiatowego i urzędu miasta


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.