Policja: 250 procent normy i kilku rannych. Bilans czwartkowego "lodowiska" na dolnośląskich drogach

W czwartek (5 lutego) w całym regionie panowały bardzo trudne warunki. Sytuację na dolnośląskich trasach przez cały dzień relacjonowaliśmy na stronie internetowej Radia Wrocław. W rowach lądowały piaskarki, ciężarówka wjechała w stację benzynową, w niektórych miejscach po prostu nie dawało się jechać. W powiecie wołowskim karetka przewożąca pacjentem na 10 godzin utknęła między Głogowem a Lubiążem.
Policja drogowa odnotowała 213 kolizji i 6 wypadków. Rannych zostało 9 osób, ale na szczęście w naszym regionie nie było ofiar śmiertelnych. Jak informują mundurowi, zdarzeń było 2,5 razy więcej, niż wynosi średnia dobowa.
W samym Wrocławiu od rana przeprowadzono kilkadziesiąt kontroli chodników. Nikogo nie ukarano mandatem. Strażnicy przy stwierdzeniu oblodzenia informowali zarządców i w te miejsca dysponowani byli pracownicy, którzy posypywali chodniki solą i piaskiem.
Pisaliśmy też: Oblężenie SOR-ów na Dolnym Śląsku. W niektórych szpitalach padły rekordy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

