Sypiące się mury i ambitne plany. Pałac w Parchowie czeka na odbudowę
Kilkukrotnie udowodnili, że potrafią zdobyć pieniądze na przywrócenie świetności zrujnowanym zabytkom. Fundacja "Polskie Pałace na Źródle" podejmuje się próby odrestaurowania Pałacu w Parchowie k. Polkowic. Dziś samo przebywanie przy ścianach budynku grozi tragedią - ze względu na odpadające cegły i zdobienia. To ostatni moment dla tego zabytku, podkreśla Roman Nawijczak, mieszkaniec Parchowa:
- Jak miałem siedem to można było mieszkać w nim. Każda sala miała swój wizerunek. Jedna sala była myśliwska, druga stołowa, trzecia taneczna i każdy sufit był inaczej grawerowany.
- To kiedy zaczęło się tak dewastować?[red.]
- Z dziesięć lat. Komin poleciał, dach się zaczął walić, zaczęło moknąć i poszło.
Mieszkańcy Parchowa podkreślają, że choć cały zespół pałacowy przez dekady należał to tamtejszego PGR-u, to sam pałac przetrwał okres komuny w dość dobrym stanie. Największa dekapitalizacja jest efektem braku odpowiednich zabezpieczeń i remontów przez ostatniego właściciela. Fundacja "Polskie Pałace na Źródle" podpisała z nim umowę na administrowanie obiektem z prawem pierwokupu.
W najbliższych tygodniach planowane są prace zabezpieczające
Mamy też już plany docelowe, podkreśla Wioleta Grzesiak-Skużybut odpowiedzialna za projekt:
- Fundacja chciałaby tu założyć międzynarodowy dom wolontariusza. Jeśli ktoś spojrzy na pałac, to wydaje się on ruiną, części dachu nie ma. Aczkolwiek konserwator zabytków pozwolił na całkowite wyremontowanie obiektu łącznie z pokryciem dachu i odrestaurowaniem wnętrza.
Ośrodek ma również służyć mieszkańcom gminy. Przedstawiciele fundacji chcą, aby Parchowianie mogli uczestniczyć w porządkowaniu parku przylegającego do pałacu. Pomysł współpracy już zyskał aprobatę członkiń tamtejszego koła gospodyń wiejskich.
Przeczytaj też: Oddaj stary sprzęt i pomóż misjonarzom. Zbiórka przy kościele w Oleśnicy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


