Wielki kłopot kolei izerskiej

Piotr Słowiński | Utworzono: 2010-07-03 09:27 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. Piotr Słowiński / Radio Wrocław)

Zabrzmiał gwizdek i marszałek dolnośląski Zbigniew Szczygieł krzyknął: - Odjazd! W ten sposób zainaugurował międzynarodowe połączenie przez Jakuszyce. To kilkanaście kilometrów malowniczych torów ze Szklarskiej Poręby do Korzenova w Czechach.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem. Anna Lenarczyk z Przewozów Regionalnych mówi, że wpierw Czesi nagle zrezygnowali z obsługiwania tej linii, a później okazało się, że nie ma międzynarodowych uzgodnień w sprawie bezpieczeństwa ruchu na granicznym odcinku torów.

Zamiast do Czech pociągi będą więc jeździć tylko do Jakuszyc. Przynajmniej na razie.

Turystom nowa trasa się podoba, choć trzeba wyciąć jeszcze trochę drzew, by była naprawdę widokowa.

Kolej izerska może cieszyć się wzięciem. Transportową ofertą jednak nie jest. Bo z Wrocławia trzeba by jechać ponad 6 godzin do Harrachova - z co najmniej jedną przesiadką w Szklarskiej Porębie. To mało atrakcyjna oferta.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pan student
2015-07-29 09:58:55
z adresu IP: (82.143.xxx.xxx)
Ocena: 0
...Rząd Ewy Kopacz sprzedał właśnie strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju spółkę (PKP Energetykę) i zwiększa zadłużenie w tempie 273 mln zł dziennie. Ale kogo to obchodzi, gdy do większości społeczeństwa dociera jedynie przekaz o POdróżach lawirantki,kłamczuchy.By żyło się lepiej!
~observer
2010-07-04 11:48:14
z adresu IP: (213.238.xxx.xxx)
Ocena: -5
Czyli co? Miało być "cacy" a wyszło "jak zwykle"? Winnych bałaganu oczywiście nie ma, za to była okazja do propagandowej imprezki? Bo wybory samorządowe się zbliżają?
Reklama