"Przepraszam, czy ja tu już byłem?"

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2011-12-15 08:18 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Nominowany do nagrody literackiej Nike, autor kilkunastu książek, były wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego ma kłopoty z pamięcią. Germanista został dyscyplinarnie zwolniony z pracy.

Żyje z niewielkiej renty i dzięki pomocy znajomych. W kawiarni Literatka autor ma swój stolik i bezpłatną kawę, a w Teatrze Polskim darmowe obiady.

Czy znajdą się chętni do wystawienia jednego z dramatów Łukosza? Czy pisarz może liczyć na pomoc?

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ara Brzozowska
2019-07-08 21:30:31
z adresu IP: (194.150.xxx.xxx)
Ocena: 0
Enigmatyczna postać w czarnym odzieniu i czerwonym szalu. Bardzo miły i dobry człowiek. Najlepszy wykładowca na UW, bardzo miło wspominam. Zafascynowana byłam jego elokwencją.
~lolo
2015-02-12 13:17:07
z adresu IP: (195.212.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety, choroba p. Łukosza to alkoholizm, reszta to jego konsekwencje. Wszyscy boją się prawdy, bo choroba alkoholowa nie wzbudza litości......Szkoda, że z artykułu można by wywnioskować, że źli ludzie z UWr zwolnili go dyscyplinarnie za problemy z pamięcią, a to nie tak.
~mig
2011-12-15 20:30:13
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jurek, przy całej sympatii, przede wszystkim się zapił. Reszta to konsekwencje. Każdy kto zna temat, wie o co chodzi. Błagam, nie róbcie z niego takiej ofiary złych ludzi.
~brys
2011-12-15 12:30:33
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
widzialem sie z Nim wczoraj, wypilismy po kawie w 'Literatce'. szukal zrodelka relanium. zepsul mu sie junkers - 'zimny wychow cielat' - mowil z zoltym usmiechem. poprosil, by Mu zrobic zdjecie. pytal znow, czy mam zone, dzieci, czy moze wpasc do nas. ze mieszkamy od 12 lat poza Wroclawiem, nie pamietal. smutek wobec comiesiecznych spotkan. nie wiem, jak Jurkowi pomoc.
Reklama