Zmarł na grypę, lekarka oskarżona

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2013-01-28 15:52 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Według śledczych kobieta zlekceważyła poważny stan pacjenta i mogła nieumyślnie przyczynić się do śmierci Bartłomieja W.

Chodzi o sprawę z 2009 roku - chory w wysoką gorączką i bardzo złym samopoczuciem szukał pomocy u lekarza rodzinnego, był też na konsultacji u laryngologa z Wrocławia.

Ponieważ jego stan się nie poprawiał trafił w końcu do szpitala w Trzebnicy - tam pełniąca dyżur na oddziale ratunkowym Maria P. nie ustaliła przyczyny infekcji i nie zdecydowała się na pozostawienie chorego w szpitalu. Według śledczych tym samym znacznie opóźniła rozpoznanie choroby.

Młody mężczyzna męczył się jeszcze kilka dni w domu i ostatecznie trafił do szpitala we Wrocławiu, gdzie zmarł. Stwierdzono u niego zapalenie mózgu i wykryto wirusa świńskiej grypy. Lekarka z Trzebnicy nie przyznała się do winy.

Grozi jej kara grzywny lub rok więzienia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~marek
2013-01-29 12:09:47
z adresu IP: (95.143.xxx.xxx)
Ocena: 0
nie pojmuję dlaczego nikt nigdy nie ponosi odpowiedzialności - podstawową zasadą lekarza jest po pierwsze nie szkodzić, a tutaj mamy kolejny przypadek olewania pacjenta który już dawno zapłacił za swoje leczenie!
Reklama