Wezwali na świadka... zmarłego

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-03-07 13:12 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

W charakterze świadka wezwali... jednego ze zmarłych. Pan Jerzy czekał na przesyłkę z policji, bo w jednym ze zniszczonych grobów leżą jego teściowie.

Na widok koperty opatrzonej nagłówkiem komendy zdębiał, bo wezwanie otrzymał... zmarły teść. Oficer prasowy komendy winą za całe zamieszanie obarcza jednak rodzinę.

Jego zdaniem to najbliżsi nie poinformowali administracji cmentarza o tym, kto jest opiekunem mogiły. Chociaż ustalenie danych każdego mieszkańca - również zmarłego - w Centrum Ewidencji Ludności zwykle zajmuje policji nie więcej niż 2 minuty.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jacenty
2013-03-07 13:22:31
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Od czasu gdy w policji etat mają kapelani przesłuchanie duchów nie jest problemem. Prościzna! Żyjący nie mają pojęcia co działo się na cmentarzu a duchy zmarłych, owszem. Wszystko widzą, są wszędzie.
Reklama