Remiza czy dom schadzek?

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2013-03-22 16:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prw.pl

Kuratorium czeka na pisemne wyjaśnienia od władz gimnazjum w Twardogórze - jak informowaliśmy w Radiu Wrocław, uczennice były wykorzystywane przez dwóch strażaków ochotników.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Jeden z nich został aresztowany, drugi ma dozór policyjny i musiał wpłacić poręczenie majątkowe. Grozi im kara do 12 lat więzienia.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura, ale kuratorium chce sprawdzić, czy szkoła nie zaniedbała obowiązku opieki nad uczniami. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracownicy placówki wcześniej zaalarmowali funkcjonariuszy o dziwnych zachowaniach gimnazjalistek. Prokuratura informuje jednak, że postępowanie wszczęto po doniesieniu rodziców jednej z dwóch pokrzywdzonych dziewczynek. Nie jest wykluczone, że sprawa dotyczy nie tylko ich.

Z również nieoficjalnych doniesień wynika, że 13- i 14-latki miały godzić się na spotkania z podejrzanymi - miały za to dostawać pieniądze i prezenty. Do schadzek dochodziło w remizie strażackiej w Twardogórze.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama