Jak szybko lubimy jeździć? (SONDA)

| Utworzono: 2014-02-03 10:54 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Andreas Schmidt/Wikipedia

Raport dotyczy roku 2013. Na podstawie badań oszacowano średnią prędkość pojazdów na poszczególnych drogach.

Wnioski? W ubiegłym roku kierowcy na polskich drogach aż w 64 proc. przypadków przekroczyli dopuszczalne limity. Ale na szczęście nie wszyscy.

Z pierwszego zestawienia może nawet wynikać, że jest nieźle. Ale trzeba podkreślić, że to tylko średnia i to tylko z wybranych województw.

Im dalej w las, tym gorzej...

I tak, w 2013 roku na drogach ekspresowych, gdzie maksymalna prędkość to 120 km/h, średnio na liczniku mieliśmy 111 km/h. Na trasach z limitem 90 km/h jeździliśmy:

drogi krajowe - 94 km/h
wojewódzkie – 84 km/h
powiatowe - 80 km/h

Drogi w strefach zabudowy to z kolei
dwujezdniowe ulice w miastach: 59 km/h w dzień i 64 km/h w nocy
przejścia dróg krajowych przez miasta i wsie: 60 km/h w dzień i 67 km/h w nocy

Jaka jest maksymalna wartość mandatu za przekroczenie prędkości w Polsce?
(Odpowiedź pod tekstem)

A teraz te gorsze informacje. Ilu kierowców lubi mocniej przycisnąć gaz?

na drogach ekspresowych z limitem 120 km/h – dopuszczalną prędkość przekraczało 55% kierujących (17% jechało z prędkością o 20 km/h powyżej dopuszczalnego limitu), na drogach zamiejskich z limitem 90 km/h:

krajowych – 72% (23% o więcej niż 20 km/h),
wojewódzkich – 48% (12% o więcej niż 20 km/h),
powiatowych 39% (8% o więcej niż 20 km/h),

na drogach miejskich z limitem 50 km/h w dzień i 60 km/h w nocy:

ulice dwujezdniowe w miastach: w ciągu doby – 80% (16% o więcej niż 20 km/h), w dzień – 78% (14% o więcej niż 20 km/h), w nocy – 84% (22% o więcej niż 20 km/h),
przejścia dróg krajowych przez miasta i wsie: w ciągu doby – 83% (26% o więcej niż 20 km/h), w dzień – 80% (23% o więcej niż 20 km/h), w nocy – 87% (33% o więcej niż 20 km/h).

Niechlubne rekordy:

280 kilometrów na godzinę - z taką prędkością pędził niemiecki pirat drogowy w Belgii. Przekroczył dozwoloną prędkość o 120 km/h. Belgijska policja zrobiła wokół tego wykroczenia kampanię przeciwko przekraczaniu prędkości. Argumentowała, że przy prędkości 280 kilometrów na godzinę, na suchej nawierzchni potrzeba pół kilometra, by zatrzymać samochód. Natomiast, gdy jest mokro, droga hamowania to prawie 700 metrów.

290 000 dolarów - taki mandat musiał zapłacić kierowca w Szwajcarii. Wysokość mandatu została obliczona na podstawie jego średnich dochodów. Jechał Ferrari Testarossa - przekroczył obowiązującą prędkość 80 km/h o 57 km/h. Szwajcarskie władze wyliczyły, że majątek kierowcy wart jest około 20 milionów dolarów, a także wzięli pod uwagę jego wcześniejsze „wybryki".

Jaka jest maksymalna wartość mandatu za przekroczenie prędkości w Polsce?
Przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h.
Punkty karne: 10 pkt
Mandat: 500 zł

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
2014-02-04 22:20:29
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 0
piesi na drogach przebiegających przez wsie często nie mają szans przejść na drugą stronę, nikt się nie zatrzyma, każdy pędzi 70km/h. Pieszy wreszcie się wkurza i ryzykuje... film jest dobry chłopie - po prostu zwolnij! Nieżyciowie jest śmiertelne potracenie pieszego!!!
~jaskier
2014-02-04 06:28:36
z adresu IP: (31.2.xxx.xxx)
Ocena: 0
a gdzie drogi polne
~ubu król
2014-02-03 15:02:05
z adresu IP: (164.126.xxx.xxx)
Ocena: 1
z tego wniosek, że ograniczenia do 50 czy nawet 40 na drogach krajowych, które akurat biegną przez wieś jest nieżyciowe. Reklama 10 mniej dla mnie to trochę demagogia, gdzie auto potrąca pieszego z zakupami.. Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę wariantu: A JAKBY PIESZY ZATRZYMAŁ SIE I ROZEJRZAŁ ZAMIAST WCHODZIĆ TUŻ PRZED AUTO ? (wtedy nikt by nie ucierpiał czy to 20 mniej czy więcej...) Logika - 10 jest podobna do tej + 30 - wtedy pieszy nie zdąży wejść, auto przejedzie . idąc tym tropem myślenia jeździjmy 20-30 a po autostradzie 60. czy wtedy nikomu nic sie nie stanie? pewnie tak ale wypadki będą.. bo jest po prędkość poniżej rozsądku i percepcji przeciętnej osoby.
Reklama