Tak się walczy o życie dziecka!

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2014-02-10 11:52 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prositepl/YouTube

Padł rekord! Małgorzata Tyczyno ze Świdnicy, która była bohaterką naszego reportażu pt. "Mama", uzbierała podczas balu charytatywnego ponad 23 tysiące złotych na leczenie swojej chorej córeczki.

To największa kwota, jaką do tej pory udało się zgromadzić dla dziewczynki:

Roczne leczenie dziewczynki pochłania ok 30 tys. zł. Bal niemal całkowicie je pokryje. To już kolejna impreza organizowana przez dzielną mamę. Małgorzata Tyczyno postanowiła zamiast wyciągać rękę po pieniądze, proponować coś w zamian. "Dzięki niej Świdnica zaczęła żyć" - przyznają mieszkańcy.

Przypominamy reportaż Martyny Czerwińskiej:

Kiedy Małgorzata Tyczyno dowiedziała się w 7 miesiącu ciąży, że urodzi dziecko z bardzo rzadką wadą genetyczną właściwie nie przestawała płakać. Kiedy Maja przyszła na świat, okazało się, że stan jej zdrowia jest jeszcze gorszy niż się spodziewano....

Dziewczynka ma opóźnienie fizyczne i umysłowe, wodogłowie, wielką wadę wzroku i słuchu, dysmorfię twarzo-czaszki, zeza, astygmatyzm, a do tego autyzm. Wadliwie zbudowane są Mai: przełyk, żołądek.

Dziś w wieku prawie 8 lat jest na etapie rozwoju 10-miesięcznego dziecka. Siedzi, raczkuje, chodzi przy pomocy rąk rodziców. Mózg pracuje jak u 3-4 miesięcznego niemowlaka. Maja nie mówi, ale reaguje już na bliskich. Jak się okazuje, to i tak więcej niż zakładali lekarze. Wszystko jest jednak zasługą jej dzielnej mamy.

Małgorzata Tyczyno poświęciła własną karierę i całą uwagę aby rehabilitować córkę. Dziewczynka przechodzi 3 terapie dziennie. To jednak pochłania ogromne środki. Około 3 tys. miesięcznie. Rodziny na to nie stać, więc Pani Małgorzata staje na głowie by środki zdobyć od ludzi dobrej woli. Zamiast tradycyjnych zbiórek wybrała jednak coś innego. Organizuje koncerty, występy kabaretów, bale charytatywne.

"Zamiast wyciągać rękę po pieniądze, daje coś w zamian. A oferta kulturalna, którą proponuje jest na najwyższym poziomie. Konkuruje z wydarzeniami organizowanymi przez miasto, chociaż bilety są dużo tańsze" - mówi Mariusz Kalista ze Stowarzyszenia Pro-Motor, który od lat wspiera ją we wszystkich akcjach. Rodzina Tyczyno jest więc znana już w całej Świdnicy. Dla Mai wystąpili już m.in. Kabaret Starszych Panów, Moralnego Niepokoju, Grupa MoCarta. Zespół Zero Procent, Robert Korólczyk z Kabaretu Młodych Panów.



Maja nigdy nie będzie zdrowa. Jej rodzice pogodzili się z tym, że nie będzie sama jadła, czy załatwiała się. Marzą jednak by sama chodziła. "Chciałabym wziąć ją za rękę i pójść do piaskownicy, nauczyliśmy się cieszyć z drobiazgów, codziennie rano wstaję i cieszę się ze swojego życia. Trzeba nauczyć się zaakceptować osobę niepełnosprawną" - mówi dzielna mama.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~yes
2014-02-11 08:34:30
z adresu IP: (46.169.xxx.xxx)
Ocena: 0
CZERWINSKA wyrwala sie jak Filip z konopi. Nie kazdy rodzic chorego dziecka, czy poszkodowanego w wypadku, ma takie mozliwosci zdobycia pieniedzy, jak matka tego dziecka lub Ewelina Lis, a jest ich tysiace. To rowniez jest forma wyciagania reki.
~Kama
2014-02-10 20:17:57
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
Fajnie że tyle osób włącza się w pomoc.A mama Mai zasługuje na uznanie. Podziwiam
~Kati
2014-02-10 16:15:11
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miłość matki do córki…piękne.I ta przedsiębiorczość.Gratuluję wytrwałości i samozaparcia.Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.Trzymam kciuki za Ciebie Majeczka.
~Andrzej Zaborny
2014-02-10 15:24:38
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
I tak w obliczu choroby i niesprawności można osiągnąć mały sukces. Sam posiadam chorego syna i wiem jaki to wysiłek i upokorzenie zbierać pieniądze i się prosić.Podziwiam Panią Małgorzatę bo zrobienie koncertu czy balu to wielki wysiłek organizacyjny i trzeba mieć sporo samozaparcia żeby mając na głowie chore dziecko zorganizować dla ludzi dwie imprezy w jednym czasie.Dla mnie to motywacja że się da jeśli tylko się chce.Domyślam się że latami trzeba było sobie wychodzić ścieżki i dziś to procentuje.Wspaniała robota i dziękuję za przykład!
~Olga
2014-02-10 14:56:52
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Gratulacje, podziwiam mame Mai i gratuluję pomysłów.
~Manes
2014-02-10 14:55:18
z adresu IP: (178.23.xxx.xxx)
Ocena: -1
Radze się rozglądnąć po okolicy.Jest więcej takich matek i dzieci.Nie tylko w Świdnicy.Kłodzko, Kudowa i wiele innych miejscowości.I też matki są dzielne ale nie mają "wejść" żeby zorganizować podobną akcję.I proszę Szanowną Panią Redaktor o lepsze rozeznanie w sytuacji.
~Do Pani Dziennikarki
2014-02-10 12:25:35
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pani Redaktorko Czerwińska. Jak Pani śmie używać wobec matek dzieci niepełnosprawnych sformułowania: " wyciagać ręce po pieniądze" ? Przemawia przez Panią kompletna znieczulica i ingorancja. Co Pani może wiedzieć o tym co przechodzą rodzice takich dzieci i jakie mają mozliwości zbierania środkow na leczenie (bo wsparcie państwa i pseudo-fundacji typu Polsat i TVN to przeważnie fikcja). Z poważaniem Leszek Krawczyk - ojciec córki - wcześniaka z 26 tyg.
Reklama