Pranie pysków nie prowadzi do czystości (PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2014-12-16 07:39 | Zmodyfikowano: 2014-12-16 07:38
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Odezwały się nożyce - prezesi Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego zareagowali oświadczeniem, w którym pogląd prezesa jest określony jako "bezprzykładny w Europie atak polityka pretendującego do władzy wykonawczej w Polsce na władzę sądowniczą. To pełen pogardy atak wymierzony w każdego z tysięcy sędziów wszystkich sądów w Polsce" - oświadczają prezesi: Małgorzata Gersdorf, Roman Hauser i Andrzej Rzepliński. Dodatkowo profesor Andrzej Zoll mówi Gazecie Wyborczej o Jarosławie Kaczyńskim tak: "mamy do czynienia z osobą całkowicie nieodpowiedzialną i wyjątkowo niebezpieczna dla demokracji". W Prawie i Sprawiedliwości pewnie teraz jest gorączkowe poszukiwanie argumentów, które mogłyby zdeprecjonować autorów tych opinii. Bo to jednak mówią, wyważone zwykle w osądach autorytety, a nie Stefan Niesiołowski, skądinąd też profesor.

Ale wart Pac pałaca. W tej samej Wyborczej znalazłem tytuł "Nowa odsłona wojny PO - PiS". Być może dla niektórych będzie to zaskoczenie, ale to Platforma rozżarza ten konflikt. Konkretnie - jak pisze Renata Grochal - premier Ewa Kopacz. Wygląda na to, że eksperci podpowiedzieli: "koncyliacyjność będzie odbierana jako słabość a słabi wyborów nie wygrywają". Smutne to bo polityka pranych pysków nie prowadzi do czystości.

W ramach prania brudów po trójcy madryckiej i Sikorskim pojawia się postulat aby dać sobie spokój z jednostkowymi atakami na latających samochodami posłów. Najwyższa Izba Kontroli powinna sprawdzić wszystkie sejmowe kilometrówki.

A we Wrocławiu trochę dobrze trochę źle. Dobrze, bo uładzono zamieszanie w sejmiku wojewódzkim. Barbara Zdrojewska jest przewodniczącą, Cezary Przybylski marszałkiem, Ewa Mańkowska jego zastępczynią do spraw harowania, Tadeusz Samborski członkiem zarządu, Paweł Wróblewski jest tam gdzie był. Jest też źle, bo prokuratura doszła do przekonania, że senacka kampania wyborcza sprzed 3 lat komitetu Rafała Dutkiewicza była finansowana nie tylko legalnie. Żeby była jasność - jest źle nie dlatego, że prokuratura doszła do przekonania, tylko, że miała do tego powody. Są zarzuty dla dwóch osób. Obawiam się, że proceder nielegalnych pieniędzy w kampaniach politycznych jest dużo szerszy. Znad mętnej wody wychynął tylko czubek góry lodowej. Siedzi na nim Michał Janicki i śmieje się w kułak. Ale rozgoryczonych Michałów jest za mało, by w skali kraju coś w tej materii zmienić. Nie ma kto puszczać farby.

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama