Harry Potter na przodku (PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-01-15 07:21 | Zmodyfikowano: 2015-01-15 07:16
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

W Dzienniku Gazecie Prawnej jest artykuł zatytułowany: "Co słychać pod ziemią, czyli to, czego nie wiecie o kopalniach". Cytat: "Przez ostatnie lata było tak, że państwo nie rozliczało szefów spółek węglowych z wyników, ze sprzedaży, tylko ze spokoju społecznego. Dopóki górnicy nie palili opon przed gmachem na Wiejskiej, wszyscy byli zadowoleni. A na kopalniach uwłaszczała się urzędnicza mafia."

No i co teraz? To podpowiada Leszek Balcerowicz, cytowany przez Rzeczpospolitą: "Po Tusku górnicy mogą się czuć oszukani. Ale to nie powód by ładować miliardy w niewydajne kopalnie i popierać podobne deklaracje Kaczyńskiego." Te deklaracje, kiedyś Tuska, teraz Kaczyńskiego, to zapewnienia, że kopalnie nie będą zamykane.

No to teraz mamy na stoku tłok: szusują umorusani narciarze, rajdują motocykliści a kajakarze wiosłują pod górę, w cieniu wyciągu. Piotr Duda - szef Solidarności powiedział śląskim posłom, że zna ich adresy. Prawie poleciał klasykiem, czyli Sienkiewiczem: "Idziemy po was, immunitet wam nie pomoże!" Zdaniem Michała Szułdrzyńskiego z Rzeczpospolitej, rząd, gdy usłyszał tę groźbę, odetchnął. Co innego bowiem spierać się, co innego protestować, a co innego sugerować użycie przemocy wobec polityków. W Gazecie Wyborczej Dominika Wielowieyska domaga się, by Piotr Duda wyraźnie powiedział, co związkowcy zamierzają zrobić posłom, którzy zagłosują za ustawą dotyczącą restrukturyzacji górnictwa. To właśnie ten projekt zakłada zamknięcie czterech kopalń, choć wczoraj w telewizji premier Kopacz, jak diabeł święconej wody unikała słowa "zamknięcie" i za każdym razem poprawiała Durczokowi to słowo na "naprawa". Chyba trzeba to tego czarnoksiężnika. Jest na to szansa.

Wyborcza Wrocław pisze o przygotowaniach do zlotu fanów Harry'ego Pottera na Zamku Czocha. Redaktorzy skarżą się, że organizatorzy nie chcą udzielić informacji i wszystko jest owiane tajemnicą. Taka sytuacja akurat dla Wyborczej Wrocław nie powinna być niespodzianką. Przerobili to przecież, tę tajemniczość, starając się bezskutecznie dociec, jak to było z dotacją czy też pożyczką miejskiej spółki wodociągowo kanalizacyjnej na rzecz piłkarskiego Śląska.

Do usłyszenia się z Państwem

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama