Powtórka wyborów w Złotoryi? To bardzo możliwe

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-01-31 12:10 | Zmodyfikowano: 2015-01-31 12:13
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Sąd Okręgowy w Legnicy ogłosił wyrok unieważniający mandat radnego Januszowi Markiewiczowi. 16 listopada w jednym lokali wyborczych przy liczeniu głosów okazało się, że w urnie było za dużo o dwie karty. Te dwa głosy mogły mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów - przekonywała w uzasadnieniu sędzia Marta Niedzielska.

- Sąd ustalił, że na pana Markiewicza zostało oddanych 96 głosów, na wnioskodawcę (Waldemara Wilczyńskiego - przyp. red.) 94. Różnica dwóch głosów między jednym a drugim kandydatem, w sytuacji gdyby pan Markiewicz i pan wnioskodawca mieliby równą liczbę głosów, to byłaby zastosowana metoda losowania - wyjaśniała.

Do losowania mandatu radnego jednak nie doszło i właśnie w tym sąd dopatrzył się sprzecznego z Konstytucją ograniczenia praw obywatelskich Waldemara Wilczyńskiego. Niedoszły radny do swojego sukcesu sądowego podchodził raczej z rezerwą. - Miałem wątpliwości co do wyników wyborów ogłoszonych w okręgu wyborczym nr 3 w Złotoryi, ponieważ z urny wyjęto o dwie karty więcej, niż wydano wyborcom zgodnie z listom wyborców. Orzeczenie sądu jest jeszcze nieprawomocne. Satysfakcjonuje mnie. Jest zgodne z protestem, który złożyłem - mówi Waldemar Wilczyński.

Strony mają 7 dni na złożenie odwołania do sądu we Wrocławiu. Jeśli Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzyma wyrok pierwszej instancji, to głosowanie w jednym okręgu w Złotoryi zostanie powtórzone z pominięciem kampanii wyborczej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama