Zwycięstwo na koniec obozu. Śląsk wygrywa w Side (VIDEO)

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-01-31 16:19 | Zmodyfikowano: 2015-01-31 16:20
A|A|A

Była to sentymentalna potyczka dla opiekuna WKS-u Tadeusza Pawłowskiego, bowiem Trójkolorowi grali z jego byłym klubem SC Rheindorf Altach. Najlepszy szkoleniowiec 2014 roku na Dolnym Śląsku, w plebiscycie Gazety Wrocławskiej i Radia Wrocław, pracował w SC Rheindorf Altach w latach 1995-1999. Wrocławski trener kładł podwaliny pod późniejsze sukcesy austriackiego zespołu, który dzisiaj występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej w swoim kraju. Za czasów, gdy stery w Altach trzymał Pawłowski klub rozpoczynał swój marsz z lig regionalnych ku zawodowym szczytom austriackiego futbolu. Drużyna, którą prowadzi w tym momencie Damir Canadi, plasuje się na 3. miejscu w ligowej tabeli i ustępuje jedynie lokalnemu potentatowi Red Bull Salzburg (8 punktów straty) i Wolfsberger AC (lepszy bilans bramkowy, taka sama liczba punktów). Zespół z Altach ma na swoim koncie 30 oczek, które zdobył dzięki 8 zwycięstwom i 6 remisom - zanotował również 5 ligowych porażek.

Śląsk od początku meczu prezentował się lepiej. Najpierw akcja braci Paixao, później próba Roberta Picha. W 8. minucie faulowany był Pich. Dudu decyduje się na strzał, który z pomocą wiatru sprawia problemu golkiperowi przeciwnika. Bramkarz wybija futbolówkę na rzut rożny. Chwilę później pada pierwsza bramka dla wrocławian. Piotr Celeban po asyście z różnego Dudu daje Śląskowi prowadzenie.

Odpowiedź graczy z Altach. Strzelał Ngwat Mahopa ale bez efektu. Kilkadziesiąt sekund później kameruński napastnik znowu w atakuje bramkę Śląska. Mariusz Pawełek pewnie wychodzi na przedpole i łapie piłkę. W 33. minucie 2:0. Bohaterem Marco Paixao. Wrocławianie odzyskali piłkę i na strzał zza pola karnego zdecydował się Portugalczyk. Piłka wpadła w samo okienko.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków wicelidera polskiej ekstraklasy. Aktywny był Flavio Paixao. Dobrze jednak spisał się blok defensywny rywali. W 66. minucie dobra akcja Austriaków. Strzał głową w polu karnym i doskonała interwencja Mariusza Pawełka. W 81. minucie Śląsk podwyża prowadzenie. Kamil Dankowski uciekł lewą stroną, dogrywa do środka, a obrońca z Austrii pakuje piłkę do własnej bramki.

Było to ostatnie spotkanie towarzyskie wrocławian w Side. Na tureckiej Riwierze podopieczni Tadeusza Pawłowskiego będą przebywać do 2 lutego.

SC Rheindorf Altach - Śląsk Wrocław 0:3 (0:2)

Bramki: Celeban 9, M. Paixao 33, gol samobójczy 81.

SC Rheindorf Altach: (skład wyjściowy) Andreas Lukse - Philipp Netzer, Andreas Lienhart, Ronald Gërçaliu, Patrick Salomon, Daniel Luxbacher, César Ortiz, Ivan Kovačec, Benedikt Zech, Patrick Seeger, Louis Ngwat-Mahop.

Śląsk Wrocław: Pawełek - Zieliński, Celeban, Pawelec (46 Droppa), Dudu Paraiba - Hołota, Hateley (59 Danielewicz) - F. Paixao (69 Dankowski), Grajciar (46 M. Machaj), Pich (46 Ostrowski) - M. Paixao (46 Lacny, 76 Ciolacu).

Pomeczowe wypowiedzi piłkarzy Śląska Wrocław:

Marco Paixao: Świetną rzeczą po tym sparingu jest fakt, że strzeliliśmy dziś trzy gole. To oczywiste, że zespół jest już zmęczony tym obozem i wszyscy mamy trochę ciężkie nogi, ale mimo wszystko zagraliśmy bardzo dobre zawody. Przezwyciężyliśmy dziś zmęczenie i pomimo niego zagraliśmy dziś najlepiej, jak nas w tej chwili stać i dzięki temu zasłużenie wygraliśmy. Stwarzaliśmy sporo sytuacji podbramkowych, staraliśmy się ciągle atakować i byliśmy z pewnością lepszą drużyną niż nasz przeciwnik. Teraz wracamy do Polski i kontynuujemy nasze przygotowania krok po kroku do ponownych meczów w pucharze i lidze. Zdobyłem dziś pięknego gola! Flavio podał mi piłkę, ja ją świetnie utrzymałem, cały czas nad nią panowałem i trafiłem prosto do siatki. Starałem się celować jak najlepiej i wyszło z tego fantastyczne uderzenie. Ten gol na pewno podbuduje moją pewność siebie, tak samo jak wysokie zwycięstwo pomoże całej drużynie. W naszej grze widać postęp i to nas na pewno bardzo cieszy.

Robert Pich: Cały mecz mieliśmy grę pod kontrolą. Wypracowaliśmy dużo szans pod bramką rywala i zasłużyliśmy na wygraną. Mogliśmy strzelić jeszcze więcej goli, ale myślę że i tak należy bardzo pozytywnie ocenić nasz dzisiejszy występ. Gdy teraz złapiemy więcej odpoczynku, to wierzę, że będziemy prezentować się jeszcze lepiej. Dobrze, że ostatni mecz w Turcji wygraliśmy, bo takie zwycięstwo pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama