Poranny przegląd prasy: Frankowicz udaje Greka

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-02-02 07:00
A|A|A

Fot. Wacław Sondej

Na początek mam coś dla frankowiczów. Szczególnie im polecam dzisiejszy tekst Jacka Żakowskiego w Gazecie Wyborczej. Żakowski pisze o Grecji. Gromi Zachód za skwapliwe udzielanie Grekom pożyczek na których banki i firmy od których Grecy kupowali na kredyt, zarabiały krocie. Pisze Żakowski: "Gdyby pomagający Grecji trochę bardziej myśleli o niej a mniej o sobie, sytuacja byłaby inna. A tak wśród serdecznych przyjaciół rynki Grecję zjadły". Czyż to nie jest podpowiedź, że każdy frankowicz teraz powinien udawać Greka?

Jest nowy kandydat na prezydenta. W zestawieniu z Magdaleną Ogórek - dziwny jakiś. Wysunięty do wyborów przez PSL Adam Jarubas już w pierwszym dniu kandydowania udzielił kilku obszernych wywiadów i w sprawach politycznych nie tylko mówił, ale i miał coś do powiedzenia.

Zaskakuje mnie opinia profesor socjologii Renaty Siemińskiej, która Gazecie Wyborczej mówi, że "Ogórek to nie paprotka, to produkt, na który, według SLD, jest w Polsce popyt". OK, nie polemizuję. Ale dalej zgody nie ma, bo pani profesor przekonuje, że popyt związany jest z urodą kandydatki. "Może uosabiać marzenie mężczyzn, i może wielu kobiet". Czyli, że zmierzamy w kierunku połączenia wyborów politycznych z konkursem Miss Polonia? Tak nisko pani profesor ocenia wnikliwość wyborców? Bo sama, jako ona, mówi, że na razie pani Ogórek jest żałosna. Czy jest się jednak o co spierać, skoro w komentarzu redakcyjnym Rzeczpospolitej czytam, że to i tak wybory na niby. I to już nie pierwszy raz. Ogórek kandyduje zamiast Millera, Jarubas zamiast Piechocińskiego, Duda zamiast Kaczyńskiego. Same zastępstwa. A trzeba pamiętać, że 5 lat temu Komorowski startował w zastępstwie Tuska a Jarosław Kaczyński tylko dlatego, że zabrakło tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego.

Na szczęście w szczypiorniaku wystawiliśmy pierwszy garnitur i mamy brąz mistrzostw świata. Jak pisze Rzepa to był "Horror na medal". Komentując srebro zaciężnej drużyny Kataru, w której grali trzej Czarnogórcy, dwaj Bośniacy, Francuz, Kubańczyk Hiszpan, Egipcjanin i Tunezyjczyk, Gazeta Wyborcza pisze: "Sport chory na Katar". Wczoraj, w inauguracyjnych sekundach transmisji w telewizorze pojawiła się grupa kibiców polskich. W pierwszym rzędzie, ze stosownym szalikiem i cały na biało czerwono pokazał się kibic z Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Wyborcza Wrocław pisze, że był w gronie - zaproszonych na koszt gospodarzy - prezydentów polskich miast, w których odbędą się w przyszłym roku mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Prezydent Rafał Dutkiewicz swoją obecnością przyniósł naszej reprezentacji szczęście. Da Bóg, że podobnie będzie z Wrocławiem!

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~lok
2015-02-02 07:13:06
z adresu IP: (193.59.xxx.xxx)
Ocena: -2
Dutkiewicz byl na meczu z Katarem więc standardowo partacz szczęścia nie przyniósł
Reklama