Final Four oddalił się od piłkarzy ręcznych Zagłębia

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2015-03-04 20:46 | Zmodyfikowano: 2015-03-04 20:47
A|A|A

fot. MKS Zagłębie Lubin

Ligowe spotkanie tych drużyn sprzed kilku miesięcy zakończyło się identycznym rezultatem, ale na korzyść Miedziowych. Gospodarze nie byli jednak faworytami w starciu z czołową drużyną ligi. Wynik końcowy nie oddaje do końca przebiegu spotkania. Podopiecznym Jerzego Szafrańca należą się słowa uznania za emocjonujący pościg w samej końcówce meczu.

Od początku warunki gry na parkiecie dyktowała ekipa Patrika Liljestranda. Duża zasługa w tym skutecznych Roberta Orzechowskiego i Aleksandra Tatarincewa oraz dobrze spisującego się między słupkami Sebastiana Suchowicza. Tuż przed przerwą lubinianie tracili do Górnika już 7 goli.

Po zmianie stron wciąż dominowali przyjezdni. W ekipie Miedziowych szwankowała skuteczność oraz gra w ataku pozycyjnym. W tej sytuacji na niewiele się zdawały dobre interwencje w bramce gospodarzy Jurija Shamrylo. Na dziesięć minut przed końcem zabrzanie prowadzili już różnicą dziewięciu bramek. Końcówka była jednak popisem Zagłębia. Podopieczni Jerzego Szafrańca odzyskali skuteczność i ciągu kilku minut zdołali zmniejszyć straty do zaledwie jednego trafienia.

Najwartościowszym zawodnikiem spotkania został lubiński rozgrywający, Leszek Michałów.

Mecz rewanżowy zostanie rozegrany za tydzień w Zabrzu.

MKS Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 33:34 (12:18)

Zagłębie: Małecki, Shamrylo, Wiącek – Michałów 7, Stankiewicz 6, Gumiński 3, Rosiek, Przysiek 5, Kużdeba, Marciniak 3, Szymyślik, Halilbegović 1, Paluch, Czuwara 4, Nowakowski 1, Wolski 2.

Górnik: Kornecki, Suchowicz – Daćko 3, Orzechowski 4, Gromyko, Kuchczyński 2, Kubisztal 6, Buszkow 3, Tatarincew 7, Tomczak 4, Niewrzawa 4, Twardo 1.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama