Kampania wyborcza Pana Boga (PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-03-25 07:03
A|A|A

Fot. Wacław Sondej

Zagotowało się wczoraj w newsroomach. Tragedia pasażerów niemieckiego samolotu spowodowała gwałtowny wzrost zapotrzebowania na opinie ekspertów lotniczych. A oni - nieboracy - wili się, chcąc zadowolić redaktorów domagających się wróżenia z fusów a jednocześnie broniąc się przed wypowiadaniem opinii pochopnych. Najbardziej prawdopodobnie wyglądają sugestie o gwałtownej dekompresji i szukaniu przez pilotów ratunku na niższej "oddychalnej" wysokości.

Smutek. I w tej sprawie i w sprawie kampanii wyborczej. Rozważna i kompetentna publicystka Dominika Wielowieyska z Gazety Wyborczej oświadcza: "Gdy patrzę na posłów PiS, to myślę o Putinie i o bezsilności wobec propagandowych krzykaczy". Prawda, że ostro? W Rzeczpospolitej Leszek Balcerowicz mówi o kicie, który wciska się wyborcom. Cytat: "Niech PiS zgłosi od razu postulat budowy ministerstwa prawicowego szczęścia". Gdybyż to tylko kandydat PiS zapewniał nas o posiadaniu cudownej różdżki pomyślności wszelakiej...

Trwa wyścig na podpisy. Magdalena Ogórek miała złożyć wczoraj swoje pudła z kwitami, ale powiedziała, że w dniu katastrofy lotniczej nie wypada. Piszą jednak wtajemniczeni z Rzepy, że to pretekst, postanowiła jeszcze dozbierać. Andrzej Duda uzbierał taką górę podpisów, że mu się ta góra tuż przed konferencją prasową widowiskowo zawaliła. Znak losu?

A propos losu: Gazeta Wyborcza pisze o laboratoriach zajmujących się testami genetycznymi. Teraz jest na nie moda. Wystarczy wysłać pocztą ślad śliny na gumie do żucia albo kosmyk włosów i już. Z publikacji wynika, że laboratoria oferujące tanie testy na ojcostwo w ogóle tych testów nie wykonują, tylko ustalają wynik jakąś metoda losową. A to się paru panów zdziwi...

Stąpamy po kruchym lodzie. Czytam, że "Maksimum pokrywy lodowej na Oceanie Arktycznym było w tym roku najmniejsze w historii pomiarów. Czy los znikającego lodu podzielą polarne ssaki morskie? Czy ocieplenie w Arktyce uderzy także w nas? - zastanawia się Tomasz Ulanowski. A tu wciąż nie ma definitywnej odpowiedzi na pytanie: ile w tym naturalnej, okresowej, kosmicznej - że tak powiem - zmiany klimatu a ile to my - ludzkość - narozrabialiśmy. Warto się jednak walnąć we własne piersi, bo przecież Oscar Wilde mówił: " Czasami myślę, że Bóg, tworząc człowieka, przecenił nieco swoje możliwości". Czyżbyśmy byli dziełem kampanii wyborczej Pana Boga?

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wirtualnym POpaprańcom
2015-03-25 07:23:44
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ten świat , który przedstawiają nam POpaprańcy i przez nich obsadzone media to kit , który jest coraz bardziej trudny do wciskania co widać po niektórych sondażach i rosnącym zadłużeniu Polski i jej patronów.Węgry od kiedy pozbyły się doradców Międzynarodowego Funduszu Walutowego i prowadzą własną niezależną politykę szybko pozbyły się długów ,a za gaz płacą o wiele mniej niż nasi wodzowie pupile Wyborczej i listonosze USA !
~zdejmicie
2015-03-25 07:13:16
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 2
tego emeryta dinozaura , czuć go
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca kwietnia 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama