Komorowski prosił o głosy we Wrocławiu

Barbara Szeligowska | Utworzono: 2015-04-29 12:04 | Zmodyfikowano: 2015-04-29 12:06
Komorowski prosił o głosy we Wrocławiu - Fot. Sylwia Jurgiel
Fot. Sylwia Jurgiel

Na ostatniej prostej w kampanii przed wyborami prezydenckimi Bronisław Komorowski odwiedził Dolny Śląsk - rano w Ossolineum we Wrocławiu wziął udział w debacie o przyszłości polityki zagranicznej. Towarzyszył mu minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, ale nie zabrakło też innych osób otwarcie wspierających w tych wyborach Bronisława Komorowskiego. Prezydenta przywitał prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który swoich sympatii nie ukrywa:

Bronisław Komorowski apelował do Polaków o wsparcie finansowe potrzebujących w Nepalu, gdzie doszło do tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi. Numery kont i organizacji można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Polski. Chodzi o wpłaty pieniędzy, bo najbardziej potrzebny sprzęt czy żywność ma być kupowana na miejscu. Bronisław Komorowski nie ukrywa, że liczy na hojność mieszkańców kraju:

W debacie o przyszłości polityki zagranicznej brał udział także minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, który nie ukrywa, że kampania prezydencka jest już na ostatnim zakręcie i nie można zwalniać:

Bronisław Komorowski przyznał, że nasz kraj ma tu do odegrania kluczową rolę. Prezydent uważa, że w przypadku Rosji negatywne emocje nie są najważniejsze:

Z kolei na Ukrainie - dodał Bronisław Komorowski kluczowe są głębokie reformy i zmiana tego państwa:

Bronisław Komorowski był także w Wałbrzychu. Prezydent odwiedził Starą Kopalnię, czyli odrestaurowany teren, gdzie dawniej wydobywano węgiel, a potem udał się do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do nowoczesnego zakładu Toyoty. W Starej Kopalni powitali go górnicy w galowych mundurach. Prezydent wspominał swoje dawne wizyty w Wałbrzychu, gdzie, jak przyznał, często bywał w młodości.

Wizyta przebiegła spokojnie, tylko przy głównym wejściu do Starej Kopalni stała kilkuosobowa grupka zwolenników partii KORWIN z transparentem "Komorowski do domu". Służby nie interweniowały.

Bronisław Komorowski rozpoczął wizytę na Dolnym Śląsku od wizyty w Centrum Turystyki, Kultury i Rekreacji w Oławie. Prezydent przyjechał słynnym Bronkobusem, zwiedził browar i spróbował piwa. Rozdał też kilka autografów. Wizytę również próbowali zakłócić działacze partii KORWIN.


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~levi2015-05-01 11:35:16 z adresu IP: (83.142.xxx.xxx)
widze ze kongres nowej prawicy wystawil az trzech kandydatów, wow
~Miecio2015-04-29 22:13:59 z adresu IP: (192.197.xxx.xxx)
No i ten Dudek wazelina- straszne lizanie szpary:-) Aż obrzydzenie bierze
~Max2015-04-29 22:08:57 z adresu IP: (192.197.xxx.xxx)
Popieram Ole- to jest zdrajca polski.
~OLA2015-04-29 19:56:32 z adresu IP: (46.113.xxx.xxx)
Komorowski zdrajca Polski!
~Szogun2015-04-29 14:37:12 z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Jeśli w sondażu Radia Wrocław Kukiz ma trzykrotnie więcej głosów jak prezydent Komorowski / jest na trzecim miejscu/to znaczy , że sondaże podobnie jak w poprzednich wyborach są w kraju wielką manipulacją , a słuchacze radiowi stanowią najbardziej patriotyczną i rozumną publikę w przeciwieństwie do dużej części telewidzów
~tomek2015-04-29 14:35:05 z adresu IP: (217.30.xxx.xxx)
Agenci z WSI też byli. Wojciech Sumlinski - Komorowski - gooogle prawdę powie o tym panu
~nEPALCZYK2015-04-29 12:48:10 z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
z kościerzyny