Były dyrektor legnickiego MOPS na wolności

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2009-07-15 22:21 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Policjanci z wydziału antykorupcyjnego nie mają watpliwości Andrzej K. wziął łapówki przynajmniej dwukrotnie. Za drugim razem banknoty były oznakowane specjalną farbą widoczną w promieniach światła UV.

Tuż po zatrzymaniu dyrektor miał farbę na rękach.

Po ujawnieniu sprawy Prezydent Legnicy podjął decyzję o zwolnieniu Andrzeja K. z posady szefa MOPS. Dziś już wiadomo, że Andrzej K. odwołał się od decyzji o zwolnieniu. Z uzasadnienia jakie przesłał do sądu wynika, że nie wziął łapówki, ale... przyjął pożyczkę od biznesmena, który akurat ubiegał się o korzystne rozstrzygnięcie przetargu.

Prokurator Liliana Łukasiewicz przyznaje: - Zgodziliśmy się na zwolnienie Andrzeja K. z aresztu, bo mamy mocne dowody jego winy.

Andrzej K. to postać kontrowersyjna - to on w ośrodku pomocy powołał aż 11 dyrektorów z dyrektorskim uposażeniem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama