Dzielny Betard poległ w Zielonej Górze za trzy punkty

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-07-19 21:21 | Zmodyfikowano: 2015-07-19 21:22
A|A|A

fot. Wikipedia

Gospodarze przystąpili do meczu osłabieni brakiem m.in. Jarosława Hampela i Patryka Dudka. Do Falubazu dołączył Darcy Ward. Australijczyk nie został najmilej przywitany ale na torze zrobił swoje. Był jednym z ojców zwycięstwa.

Wygrana Falubazu rodziła się w bólach. Początek meczu należał bowiem do drużyny Piotra Barona, który natchnął swój zespół. W pierwszym biegu od startu prowadził Tai Woffinden. Jeden punkt dorzucił Vaclav Milik i wrocławianie objęli prowadzenie.

W drugim wyścigu znów świetna jazda przyjezdnych. Wygrał Maksym Drabik, a trzeci do mety dojechał Adrian Gała. Zrobiło się 8:4 dla drużyny ze stolicy Dolnego Śląska. Falubaz szybko się pozbierał. Po pięciu startach przyjezdni mięli jeszcze dwa oczka więcej ale to było ostatnie prowadzenie Betardu w tym meczu.

Od ósmego wyścigu na prowadzeniu byli już tylko gospodarze. Świetnie w barwach Falubazu jeździł szczególnie Piotr Protasiewicz. Łącznie zdobył aż 15 punktów. Miał wsparcie przede wszystkim w Wardzie, który dołożył 13 punktów.

Decydujący dla losów meczu okazał się najpewniej... 13 wyścig. Ta 13 była pechowa dla wrocławian. Maciej Janowski z Michaelem Jepsenem Jensenem przegrali 1:5 i przed biegami nominowanymi przegrywali już 35:43.

Piotr Baron do 14 i 15 biegu delegował... Woffinden i Janowskiego. 14 wyścig Betard wygrał 4:2. Nieco start skradł Ward i mimo porażki w biegu Falubaz już cieszył się z wygranej i punktu bonusowego.

W ostatniej próbie ze strony Betardu pojechali Maksym Drabik i Adrian Gała. Młodzi przegrali 1:5 i ostatecznie wrocławianie ulegli 40:50. Po 12 punktów dla ekipy ze stolicy Dolnego Śląska zdobyli Tai Woffinden i Maciej Janowski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama