Moje posiniaczone zwoje (PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-07-25 09:19 | Zmodyfikowano: 2015-07-25 09:19
A|A|A

archiwum prw.pl

Czytam ja ci te sobotnie gazety, czytam, ale - żebym wiedział jak interpretować ich zawartość - co to to nie. Gdyby mi moja pani profesor od polskiego z liceum ś.p. Natalia Charkiewicz zadała pytanie "co autor miał na myśli" to bym dostał stado pał na szynach. Gazeta Wyborcza pisze: "Już nie ma złudzeń: SKOK - i szorują po dnie". Dobra to wiadomość czy zła? Jak kasobank plajtuje, to chyba źle. Ale przecież pamiętam, że są tacy, którzy twierdzą: czym gorzej w SKOK- ach, tym lepiej, bo jest paliwo przeciw PiS. Wyborcza SKOK- om poświęca dziś aż cztery teksty.

Parę stron dalej czytam o sporze o mszę za prezydenta. Grupa wiernych zamówiła mszę w intencji Bronisława Komorowskiego. Kuria jest niezadowolona, bo na takiej mszy wypadałoby dobrze w słowie bożym powiedzieć o prezydencie, który podpisał ustawę o in vitro. Moja ambiwalencja interpretacyjna dotyczy dylematu: czy dobry katolik może być złym chrześcijaninem?

Dzisiejsze gazety piszą, że na listach wyborczych Platformy może znaleźć się miejsce dla Tomasza Leppera - syna Andrzeja. PO w mediach sprawia wrażenie bijącego się z myślami i hormonami podlotka: i chciałaby i boi się. Więc mam problem: czy młody Lepper chce do Platformy, czy Platforma, w obliczu ostrego natarcia PiS-u, przechodzi do Samoobrony?

W Gazecie Wrocławskiej jest opis niespodzianki jaka spotkała kierowców na A-4, wydostających się z korka po tragicznym wypadku. Strażacy celowo wycięli część barier, policjanci pozwolili przez powstałą dziurę przejechać by zawrócić, po czym gdy ocaleńcy dojechali do bramek, okazało się, że kasują ich po 15 złotych 10 groszy za... zabronione zawracanie na autostradzie. Czytam, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie ma sobie nic do zarzucenia. Moje pytanie do państwa jest takie: czy może zna ktoś idiotę, który ma sobie coś do zarzucenia?

Wracam do Gazety Wyborczej, która pisze, że rak ma wielkie oczy, że króla nowotworów można zdetronizować. Przy okazji dowiaduję się, że Bob Marley cesarz reggae wcale nie umarł na skutek przedawkowania narkotyków. Słonecznie rozkołysany artysta zranił się w duży palec u nogi w trakcie kopania piłki. Przewlekły stan zapalny sprzyjał powstaniu czerniaka. Czy to jest dobra wiadomość, czy ktoś odetchnął z ulgą?

Gazeta Wrocławska rozmawia z opromienionym spektakularnymi sukcesami spektaklowymi ale szczypanym przez księgowych Krzysztofem Mieszkowskim - dyrektorem Teatru Polskiego, oby wkrótce szefem wrocławskiego Teatru Narodowego. Jest o sztuce, ale nie tylko. Mieszkowski mówi: "Politycy przestali być odpowiedzialni za świat. Dzisiaj tę odpowiedzialność biorą na siebie artyści". Hm... Tomasz Karolak? Cezary Pazura?! Idę robić okład na posiniaczony mózg.

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~cwaniaczkom
2015-07-25 18:03:42
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dla Platformersów wsio rawno :Kamiński,Leper,czy byle kto ...Jak to śpiewa jeden z ulubionych artystów PO"ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio"!A najwazniejsze by uratowac odpływające koryto......a czy kupią?
Reklama